wtorek, 18 czerwca 2013

Szelka

Oto Szelka, nowa koleżanka Jurka :) Jest malutkim kociątkiem wziętym ze schroniska. Na szczęście trudne początki bytowania na tym świecie nie wpłynęły na jej nastawienie - jest miła, radosna, ufna, dużo się bawi i baaaardzo dużo je ;) A jaka z niej przylepa! No spójrzcie sami co to za słodziak mały :)


Jest w ciągłym ruchu i niezmiernie trudno zrobić jej wyraźne zdjęcie :))
Poniżej w trakcie zabawy z bossem, czyli Jurkiem.


Mamy nadzieję, że to początek długiej, wspaniałej przyjaźni :)

Kasia

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dużo pociechy z niej :) Ale zjada tyle, że to chyba lew a nie kot ;)

      Usuń
  2. Małe zawsze urokliwe. Podziwiam, bo trudno o akceptację dorosłego kota.
    Mojego drugiego Gizmo wzięłam z piwnicy blokowej, po pół roku musiałam się z nim pożegnać (wszystkie możliwe choroby w nim były i niesamowita radość życia). Była to druga kocia śmierć w naszym domu w przeciągu roku. Miłka jedynego rasowca, mam tylko dlatego, że bałam się następnego rozstania i na dodatek był lutowy, a ja już nie mogłam być tak długo bez ukochanego kociambra.
    Pozdrówki i pogłaskanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kotami jak już się zacznie to nie można skończyć :)
      Współczuję Ci bardzo tych wszystkich przykrych przeżyć, oby już zła passa się skończyła.
      Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Miłka (tak na marginesie jest przepiękny) :)

      Usuń
  3. ale słodziak! :)
    Na pewno się im razem ułoży;)
    Gratuluje odwagi w decyzji-mało kto chce zwierzaka ze schroniska, a to przecież też jest kochane i też ma uczucia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwagą wykazała się moja siostra, to jej koty :) Szelka jest bardzo kochana, po prostu niezwykle urocza :) A Jurek to kot działkowy, więc też przygarnięty :)

      Usuń
  4. Uwielbiam małe kociaki!Śliczny ma pyszczek.
    Pozdrawiam oba kotki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki dziękują i pozdrawiają równie miło :))

      Usuń
  5. Cudowna i ten pyszczek taki nietypowy. My również myślimy o towarzyszy dla Ryśka, z tym, że dużo sie przenosimy i z dwoma kotkami jest już trochę ciężej, a Rysiek całkiem nieźle zmiany przyjmuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurek zaakceptował Szelkę od razu, ale wiadomo, z kotami różnie bywa. Jednak towarzystwo kota dla drugiego kota jest ważne, dlatego spróbujcie :))

      Usuń
  6. Śliczna, taka ciapka jak i moja Lunka. Mam słabość do kociołków o takim ubarwienu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, takie koty mają w sobie jakiś magiczny urok :))
      A Twoja Luna jest przecudowna :)

      Usuń
  7. To pierwsze zdjęcie jest niesamowite, aż mi serce mięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, a Szelka to już w ogóle oblewa się rumieńcem z radości :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...