sobota, 19 października 2013

Zapytuję uprzejmie :)

Kto ma ochotę na gruszkę?


A może na kawałek ciasta z jagodami i malinami?


Albo pyszną czekoladkę?



A może ktoś ma ochotę pocałować złotą rybkę? ;)


Pogłaskać Jurka, mrrrr...


Pochodzić po dachu (co tam zakazy) ;)


I porozmyślać nocą o życiu...


 Jakie macie pragnienia? Takie bardziej przyziemne czy naprawdę wielkie? Wiem, pytanie bardzo ogólne, ale czemu go nie zadać?
Pozdrawiam ciepło,
Kasia

47 komentarzy:

  1. Przez prawie tydzień czasu w Poznaniu miałam taką rozpustę, że z miłą chęcią pocałuję złotą rybkę, pogłaskam Jurka, pochodzę po dachu, ba ! jeżeli się nie zarwie pod moim ciężarem to nawet po nim poskaczę ;)
    wolę unikać dumania o życiu bo za bardzo się zapędzam.. ;)

    pragnienia wiele ich jest, ale takie najważniejsze to pragnienie szczęścia na, które składa się tak wiele.

    ściskam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, lepiej się nie zapędzać ;)

      Moniko, cieszę się, że wróciłaś i czekam na nowe przepisy :)

      Usuń
    2. Jutro przyrządzam obiecane risotto z kurczakiem ;)

      ja również się cieszę, że jestem już z Wami :)

      Usuń
    3. Czekam niecierpliwie na tę ucztę :))

      Usuń
  2. Cóż za wspaniałe, apetyczne zdjęcia :) Najbardziej podoba mi się tytułowa gruszka i jak zwykle tajemniczo spoglądający gdzieś kociak.

    Moje pragnienia? Póki co nie mogę doczekać się już wyjazdu na uniwersytet do Anglii. Chcę już tam mieszkać.
    Pragnę też w końcu zebrać myśli, by uporządkować swoją książkę dla wydawnictwa. Czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz konkretne plany :)) Życzę Ci z całego serca szybkiego ich spełnienia!
      Co do książki to jestem pełna podziwu, niech wena będzie z Tobą :)

      Usuń
  3. a ja bym zjadła kawałek takiego ciasta jagodowo-malinowego, a moim największym pragnieniem jest być zdrową!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim też, bo nawet największe pieniądze nie dadzą szczęścia, jeśli się choruje...
      Zatem życzę Ci końskiego zdrowia Ulu :)

      Usuń
  4. Na gruszkę właśnie dzisiaj miałam ochotę i zjadłam pierwszą w tym roku (niestety tuczą).
    Ciasto też jak najdalej.
    Czekolada w moim wydaniu to tylko gorzka.
    Złotą rybką sama jestem (takie mam nazwisko).
    Kota głaszczę obiema rękami.
    Dachy to nie dla mnie, wolę się asekurować.
    A rozmyślania jak najbardziej w takim klimatycznym miejscu i najlepiej o wolnym czasie.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spełniasz życzenia? ;)
      Całuję Cię, Rybko! :)


      Usuń
  5. Ja chcę wszystko a najbardziej chcę pogłaskać Jurka :) ! Wywołałaś ślinotok zdjęciem tych czekoladek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurek będzie przeszczęśliwy, a co do czekoladek to częstuj się ile chcesz, szczególne te mleczne precelki są pyszne :))

      Usuń
  6. Ja chcę gruszkę, kawałek ciasta i wygłaskać Jurka to to najbardziej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się do woli, a Jurek już gotowy na wygłaskanie :)

      Usuń
  7. Kasiu ja to bym się najpierw delektowała Twoim ciastem z gruszkami, no może potem jeszcze 1 czekoladką... :). E tam... czasem trzeba iść na całość :)... pogłaskałabym Jurka - chydź nie przepadam za kotami, ale lubię je głaskać, bo cudownie się łaszą :). Potem pochodziłabym po dachu, bo kocham szalone życie (tego mi niestety brakuje, dorosłość ogranicza:( I już nigdy nie będzie tak jak za młodzieńczych lat). Co do pragnień... hm... z biegiem czasu jest ich coraz więcej i głównie te bardziej przyjemne. Ale myślę, że zarobić na swoje własnie mieszkanie, być zdrową i urodzić piękne dziecko :). Tylko tyle i aż tyle :). Po drodze do tego wszystkiego są jeszcze te małe,...ale jak to się mówi "życie to nie koncert życzeń" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje marzenia, te duże i małe, się spełnią, tego Ci życzę :)
      Kiedyś gdzieś przeczytałam, choć nie pamiętam już gdzie, że nie wolno ograniczać się z pragnieniami, z marzeniami, bo to tak, jakbyśmy odbierali sobie prawo do tych rzeczy i uważali, że na nie nie zasługujemy. Trzeba marzyć, trzeba mocno chcieć, bo wtedy dajemy losowi przyzwolenie na ich spełnienie. Może jednak ten życiowy koncert życzeń jest potrzebny, żeby nie zgłupieć w tej szarej codzienności ;)

      Usuń
  8. Ja marze mieszkać tam gdzie ciepło plus to co na twoich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy ochotę na... wszystko:) Basia zdecydowanie na pierwszym miejscu wyściskałaby kota, a Julka zjadłaby pyszną czekoladkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To teraz mam ochotę na wszystko, a mój Brownie jest chyba klonem Twojego Jurka. ;))) Pięknego tygodnia!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jurek niezupełnie jest mój, to "pan" mojej siostry ;) Ale rzeczywiście z mordki podobny, tylko Jurek jest czarny :)

      Usuń
  11. ja to bym zjadła to ciacho co masz na drugim zdjęciu :) Wygląda pysznie!

    A tak szczerze? To bardziej ścisłego mózgu, który ogarnąłby biochemie.. :) i zgody w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wiem dobrze, co czujesz, też miałam do czynienia z biochemią... Dwa semestry totalnego stresu, potem egzamin z bardzo "miłym" profesorem. Ale jakoś się udało, Ty też dasz radę, w końcu mądra dziewczynka jesteś :)
      Częstuj się ciastem i głowa do góry ;)

      Usuń
  12. Fajne zdjęcia i wszystkie bez wyjątku mi się podobają:) Teraz konkretnie pragnę zjeść coś smacznego, a to za sprawą tych dwóch pierwszych zdjęć:) Ogólnie, to bym chciała mieszkać w domku z ogródkiem na totalnym odludziu i jeszcze żeby wszyscy ludzie się kochali i szanowali i żeby każdy mógł pracować, jeśli chce i żeby ze swojej pracy mógł żyć swobodnie. Chciałabym żeby nie było pieniędzy i żeby ludzie wymieniali się tym co mają do zaoferowania:) Żeby tak zniknął kapitalizm i wyzysk człowieka i żeby takie samo poważanie miał śmieciarz i neurochirurg.
    O matko....więcej jeszcze mam tych życzeń, ale już się uspokoję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pod tym, co napisałaś, to i ja się podpisuję, bo ciągle przeklinam na tego, kto wymyślił pieniądze, o które całe życie trzeba zabiegać, najczęściej w mało satysfakcjonujący sposób...

      Usuń
  13. Ja ochotę mam na tą gruszkę :) Chyba czas udać się do sadu :) Dziękuję bardzo za życzenia urodzinowe :) Fakt będę starsza tylko o rok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. O kurczę, jak to możliwe? One są już całoroczne, ale te jesienne najsmaczniejsze. Musisz szybko nadrobić zaległości :))

      Usuń
  15. Tak! Na wszystkie pytania :) a w tej chwili marzy mi się dzień słodkiego lenistwa, albo choć pół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie lenistwo, jak dla mnie, mogłoby trwać zdecydowanie dłużej niż jeden dzień :))

      Usuń
  16. chciałoby się zjeść ;) uwielbiam słodycze. i koty.
    a pragnienia ? czuć w sobie ten dreszcz który pozwala uznać ze to szczęście.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...