środa, 30 października 2013

Październikowe przemijanie


Siedzę sobie spokojnie niczego nieświadoma, aż tu nagle łapie mnie nastrój filozoficzny ;) No bo jak to jest, że wszystko przemija? Dlaczego wszystko żyje po to, żeby umrzeć? Wiem, wiem, już wielkie umysły łamały sobie nad tym głowy i nic. Pytanie wciąż pozostaje otwarte i wraca, szczególnie jesienią...

Przemijanie w przyrodzie ma swoje piękno. Nieodmiennie pozostaję pod specyficznym urokiem życia, które właśnie z godnością odeszło, pozostawiając po sobie tylko zasuszone wspomnienie...





O dziwo, można jeszcze spotkać nieco zieleni, a nawet kwiaty :) Bardzo to miłe dla oka stęsknionego już za latem, które przecież dopiero niedawno się skończyło.




Przyroda powoli zapada w sen. A my, czy chcemy, czy nie, musimy stawić czoło kolejnej zimie... Ciekawe jakby to było, gdyby można było zasnąć w listopadzie i obudzić się dopiero w marcu. Tylko czy wtedy wiosna cieszyłaby nas tak samo?
Kończę, bo ten mój filozoficzny napad jeszcze Was odstraszy ;)

Ciepło pozdrawiam,
Kasia

niedziela, 27 października 2013

Jesienność

Myślę, że słowa są zbędne, jesień obroni się sama...



 





Trzymajcie się zdrowo w ten długi, niedzielny wieczór :)
K.

sobota, 26 października 2013

Babeczki dla leniwych ;)

Czasem nic się nie chce... Mnie się to zdarza często, a Wam?  Niestety, ochota na słodycze jest nieustająca i nie ma zmiłuj, trzeba ją zaspokoić ;) Wraz z moim Pawłem zrobiliśmy niedawno ekspresowe babeczki - mało roboty, dużo jedzenia i co ważne - szybko :)

A więc tak - kupujemy spody do babeczek (25 szt.) i napełniamy je ok. 2 łyżeczkami masy czekoladowej (1 tabliczka mlecznej czekolady rozpuszczona w rondelku na malutkim ogniu i wymieszana ze 100 ml śmietanki 30%).


Następnie na czekoladę nakładamy przestudzony malinowy krem budyniowy (1 opakowanie budyniu malinowego rozrobionego w połowie ilości mleka - 1 szklanka, a do tego 1/4 kostki masła, które trzeba zmiksować z budyniem) i dekorujemy maliną, jeśli jesteśmy w jej posiadaniu ;)



Babeczki wyszły stosunkowo mało słodkie, ale naprawdę pyszne :)
Miłego sobotniego wieczoru!
Kasia

czwartek, 24 października 2013

Niebo niespokojne

Nadajmy nieco dramatyzmu tej pięknej  jesieni, żeby nie było tak monotonnie ;)
Uwielbiam moment, gdy zbliża się burza, chmury robią się niespokojne, wszystko milknie i nagle zrywa się silny wiatr... Zbliża się szaleństwo, a ja stoję i czekam na to, co się stanie. I to nieprzewidziane, co to będzie, jak to się zakończy... Czasem strach jest fajny  ;)
Kto też to lubi ręka w górę :)


PS. Czy Wy też macie tak, że po wrzuceniu na bloga zdjęcia tracą na jakości? Nic z tego nie rozumiem...

wtorek, 22 października 2013

Słońce i pogoda :)

Zdjęcia co prawda sprzed miesiąca, ale pogoda wtedy była tak piękna, jak dziś :) Oby tego słońca było jak najwięcej!



Pozdrawiam słonecznie!
Kasia

sobota, 19 października 2013

Zapytuję uprzejmie :)

Kto ma ochotę na gruszkę?


A może na kawałek ciasta z jagodami i malinami?


Albo pyszną czekoladkę?



A może ktoś ma ochotę pocałować złotą rybkę? ;)


Pogłaskać Jurka, mrrrr...


Pochodzić po dachu (co tam zakazy) ;)


I porozmyślać nocą o życiu...


 Jakie macie pragnienia? Takie bardziej przyziemne czy naprawdę wielkie? Wiem, pytanie bardzo ogólne, ale czemu go nie zadać?
Pozdrawiam ciepło,
Kasia

piątek, 18 października 2013

Nostalgicznie

Nostalgia to tęsknota za tym, co odeszło. Jesień to chyba najlepszy czas dla nostalgii. Ale nie jest to zły stan, lubię go. Można bezkarnie, z kubkiem herbaty i pod ciepłym kocem, zatopić się we wspomnieniach, oczywiście tylko tych najlepszych :)

Jesienne zdjęcia też mają w sobie nostalgię, tęsknotę za minionym latem...








Pozdrawiam, miłego weekendu :)
Kasia

wtorek, 15 października 2013

A ja znów jesiennie ;)

Pogoda dopisuje, więc znowu ruszyłam w teren, bo to naprawdę wspaniały czas na robienie zdjęć.


Jeśli ktoś wie, co to za trąbki, to niech mi powie. Wyglądają bardzo pociesznie i zawsze mnie rozczulają, gdy je widzę :)


Grzybki "spożywcze" najbardziej nas rajcują, ale ja lubię też te niejadalne (oczywiście tylko fotografować ;)). Na zdjęcie załapał się także prawdziwek, siedział sobie cicho pod drzewem i pewnie liczył, że go nie wezmę. Taa, nie ma zmiłuj...




Jesień jesienią, ale gdzieniegdzie jest jeszcze sporo zieleni. Ostatni moment, żeby się nią nacieszyć.



Zaczęłam "liściowo" to i tak kończę, no bo kto bogatemu zabroni? ;)


Trzymajcie się zdrowo!
K.

niedziela, 13 października 2013

Dzień i noc

Dzień i noc, droga i gwiazdy. I dwa aforyzmy genialnego Stanisława Jerzego Leca, do przemyślenia.

"Ach, gdyby tak od razu każdy zrozumieć mógł,
że lepsza droga bez drogowskazów, niż drogowskazy bez dróg."



 "Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby." ;)


I tyle słowa na niedzielę, przemiłego popołudnia :)
K.

piątek, 11 października 2013

Z okazji weekendu

Z okazji weekendu obsypię Was kwiatami :-)



Zapowiadają ładną pogodę, więc może dacie się zaprosić na piwo? Zabiorę Was na pysznego Murphy'sa :)


Murphy's to ciemne piwo z Irlandii, jest naprawdę pyszne i bardzo łagodne w smaku (nie przepadam za ciemnymi piwami, ale to uwielbiam). Niestety, z jakichś powodów jest trudno dostępne w polskich sklepach, ale w nielicznych pubach można je dostać jako piwo beczkowe.

No to zaczynamy weekendowanie ;)
Miłego i na zdrowie!
Kasia

wtorek, 8 października 2013

Radosna twórczość ;)

Zebrałam takie różne zdjęcia z minionego lata i początku jesieni, mam nadzieję, że nie poczujecie się przytłoczeni ;)

A więc tak. Poznań, klimatyczna kawiarnia Cacao Republika i czekolada z kardamonem, pyszna :)


 Działkowe jabłuszka i karmnik dla ptaków (nadziany jabłkiem) z Ptasiej Chatki, prawda, że słodki? :)


 Znów spacer po Poznaniu. Co za piękne miasto...


... i odpoczynek...


Spotkanie  z żubrem w lesie ;)


Jeśli masz ochotę to krzycz!
Przynajmniej można się wyżyć ;)


Zatopione drzewo, jak poroże jelenia...


Jesień, piękna i słoneczna, jeszcze...


Pozdrawiam ciepło z zachmurzonego Olsztyna :)
Kasia


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...