poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wesołych!

Kochani!
Dziś tak po prostu, zwyczajnie - Wesołych Świąt!
Nie chorujcie, dużo się uśmiechajcie i odpoczywajcie :)
Do życzeń dołączam kartkę i całusy!


Kasia

piątek, 12 grudnia 2014

:o)

Witam Was po dłuższej przerwie :)
Melduję, że żyję, mam się całkiem dobrze i jestem już przeprowadzona. Na razie jesteśmy w fazie adaptacji do nowego środowiska, więc jeszcze pewnie nie będę miała zbyt wiele czasu na blogowanie, ale postaram się w miarę szybko ogarnąć :)
A jak Wasze nastroje przed świętami? 

W ramach zadośćuczynienia za moją nieobecność na Waszych (i swoim) blogach mam dla Was pachnące jaśminem wspomnienie lata...


Trzymajcie się ciepło i zdrowo!
Kasia

czwartek, 27 listopada 2014

Mało mnie

Jak wskazuje tytuł - mało mnie ostatnio na blogu. No, ale sprzątanie i urządzanie (na razie wynajętego) mieszkania, a pomiędzy tym  praca, skutecznie pożerają mój czas. Ale jestem, nie zapomniałam o Was i na pewno powrócę :)


Buziaki i udanego weekendu! :)

środa, 19 listopada 2014

niedziela, 16 listopada 2014

Rajskie jabłuszka



















- Kto zjadł jabłko z drzewa?
 Echo odpowiedziało z drugiego brzegu: "ewa...ewa..."
 
Philip Marsden  "Dom na Kresach. Powrót"

czwartek, 13 listopada 2014

Chwila oddechu

Aby odpocząć od ponurej jesieni mam dla Was wspomnienie lata - kwiaty :)





wtorek, 11 listopada 2014

Listopad w pełni (?)

Pogoda raz nas rozpieszcza, raz pogoni deszczem. Wciąż jest ciepło, co akurat jest fajne, ale skutkiem ubocznym takiego stanu rzeczy są ciągłe przeziębienia... Coś za coś.







Co by nie było, na smutki i chorobę dobry jest grzaniec :) W garnuszku podgrzewamy piwo (lub wino), dodajemy kilka goździków, ciut cynamonu i kardamonu, plasterki pomarańczy, dosładzamy miodem, jeśli trzeba, i napój uzdrawiający gotowy :) Pić ciepły, uśmiechać się i zdrowieć!


sobota, 8 listopada 2014

Ciekawostki i różności

Oto dynia, wielka, ogromniasta! Spokojnie nadawałaby się na karocę dla Kopciuszka, bo ma prawie 1,5 m w obwodzie :))


Chciałabym się też pochwalić, że wygrałam candy u Schocolli! Radość niesamowita, zobaczcie, co dostałam :)

Książkę z przepisami już przeglądałam i znalazłam mnóstwo cudownych sposobów na wykorzystanie czekolady, mniam! :) Dostałam także dwie Milki, jedną z oreo, a drugą z ciasteczkami Chips Ahoy. Muszę przyznać, że choć nie przepadam za ciasteczkami oreo to czekolada z nimi jest naprawdę pyszna! Druga Milka z Chips Ahoy (przypominają mi w smaku pieguski) jest rewelacyjna i chyba zostanę jej wielbicielką :)
Dziękuję Ci Schocollu za te wszystkie przyjemności! :)


























A na koniec moje odkrycie śniadaniowe - super szybkie placuszki bananowe :) Wygrzebałam ten przepis gdzieś w internecie - rozgniatam banana, dodaję jajko, łyżkę mąki (choć można i bez niej) i cynamon, smażę placuszki i voilà! Gorące i sycące śniadanie gotowe :)























Życzę Wam miłego i spokojnego weekendu!
Kasia

piątek, 31 października 2014

Dwie zabawy

Dziś nadrabiam pewne zaległości, bo jakiś czas temu otrzymałam aż dwa wyróżnienia :)
Pierwsze  z nich to The Versatile Blogger Award i za to wyróżnienie bardzo dziękuję Schocolli :)

Zabawa polega na podaniu 7 faktów o sobie, a więc…
1.  Jestem tak ogromną wielbicielką czekolady, że zjem chyba wszystko, co zawiera jej dodatek ;)
2.  Wolę słuchać niż mówić.
3.  Mam Nokię na klawisze, bo nie znoszę dotykowych smartfonów. Nie lubię, gdy  telefon jest bardziej  inteligentny ode mnie ;) 
4.  Uwielbiam wszelkiego rodzaju herbaty. Kawę lubię, ale nie tak, jak herbatę.
5.  Nie mam prawa jazdy. 
6.  Jestem fanką serialu "Co ludzie powiedzą", Hiacynta Bukiet jest bezkonkurencyjna :)
7.  Las to mój azyl, tam naprawdę odpoczywam i ładuję akumulatory.

 

Moje drugie wyróżnienie Nieperfekcyjna Pani Domu”  jest zasługą Nieidealnej Perfekcjonistki Agi  :) Aga, bardzo Ci dziękuję, choć przebrnąć przez wszystkie pytania było dla mnie nie lada wyzwaniem :))

1.    Dwa obowiązki domowe, które lubię wykonywać?

Ostatnimi czasy polubiłam gotowanie i pieczenie ciast, oczywiście jeśli się udają ;) Lubię też nastawiać pranie w pralce :))


2. Dwa obowiązki domowe, których nie lubię wykonywać?

O, tu by było co wymieniać, ale jak mam się ograniczyć tylko do dwóch to na pewno nie lubię ścierać kurzu (przecież on i tak zaraz wróci na swoje miejsce) i zmywać naczyń.


3. Czy lubię gotować? Jeśli tak, to jaka jest moja ulubiona potrawa?

Kiedyś bardzo nie lubiłam gotowania, ale od jakiegoś czasu to się zmieniło i uczę się coraz więcej. Jak widzę pozytywne rezultaty to jest zachęta :) Najbardziej lubię makarony i sałatki.


4. Moje dwa triki a’la Perfekcyjna Pani Domu?

Hmm... ciężko będzie, bo ja nie tylko nie jestem perfekcyjną panią domu, ale nawet a’la ;) Znalazłam jedynie sposób, żeby choć trochę ulżyć siebie w cierpieniu przy ścieraniu kurzu i używam do tego celu wilgotnych ściereczek. Drugą ręką od razu wycieram półki do sucha ręcznikiem papierowym. Kurz przykleja się do ściereczki i nie fruwa wszędzie na około.


5. Dwóch ulubieńców domu?

Zimą kaloryfer a latem prysznic ;)


6. Mieszkanie czy dom?

W sumie wolę dom, bo to więcej własnej przestrzeni i swobody, choć i więcej sprzątania ;) Mieszkanie z kolei jest bardziej kompaktowe, ale trzeba wciąż zmagać się z głośnymi sąsiadami. 


7. Kto prowadzi domowy budżet?

Zdecydowanie jest to zadanie  dla dwóch osób :)


8. Pedantka czy bałaganiara?

Generalnie lubię żyć w miejscu, w którym panuje ład i porządek, ale nie jestem fanatyczką ;) Wszystko dla ludzi, jest czas na sprzątanie i jest czas na bałaganienie.


9. Jak wyglądałby mój wymarzony dom?

Mały, obrośnięty bluszczem, z sąsiadami na tyle daleko, żebym nie musiała wciąż ich słuchać i oglądać ;) Moim marzeniem jest stół i  ława pod oknem w kuchni, tak, żebym mogła sobie tam siadywać i relaksować się, popijając ulubioną herbatę.


10. Tradycja wyniesiona z domu, którą praktykuję do dziś?

W domu mamy dużo różnych tradycji i wciąż tworzymy też nowe. W związku z jutrzejszym świętem podam taki przykład – po wizycie na grobach spotykamy się rodzinnie na gorące flaki i ciasto. 


A teraz przekazuję pałeczkę i zapraszam do zabawy (w obu przypadkach) tych, którzy mają czas i ochotę, a w szczególności:





Jeśli już odpowiadałyście na te pytania i nie macie ochoty robić tego jeszcze raz to  podrzućcie mi linki, chętnie dowiem się o Was więcej  :)

Pozdrawiam wszystkich!
Kasia

sobota, 25 października 2014

Sobota wieczór...

... więc zapraszam na kieliszek pysznego rieslinga :)


poniedziałek, 20 października 2014

Jesienność

W ten deszczowy dzień przesyłam Wam odrobinę słońca i ciepła, ładujmy akumulatory przed nadchodzącym chłodem :)































PS. Nowy banner to prezent od Iwonki :) Dziękuję, Kochana! :*

wtorek, 14 października 2014

Rdza

Lubicie rdzę? Ja twierdzę, że zardzewiałe przedmioty mają swój urok. Rdza to przemijanie, więc jesień to czas rdzy.



































A na koniec mały cytat, zupełnie z innej beczki, na dobry humor ;)

"Wariat: człowiek cierpiący na dużą niezależność intelektualną."  Ambrose Bierce

niedziela, 12 października 2014

Powrót

Witajcie!
Chciałam się przypomnieć, że jestem, żyję, ale po powrocie do Olsztyna z tej mojej półrocznej laby mam niewiele czasu na internet, a i powrót do pracy swoje robi (zło, depresja, blee...). Ale powolutku będę nadrabiać zaległości blogowe, taki mam plan :)


























Miłego tygodnia, radosnych nastojów!
Kasia

piątek, 26 września 2014

Jesień w kolorach drewna


No i mamy jesień, w dodatku przywitała nas dość chłodno. Jeśli macie ochotę trochę ocieplić swoje mieszkanie to polecam Wam ozdoby z drewna. Na przykład takie, jak poniżej :)


Jeśli coś Wam się podoba to możecie to nabyć tutaj OldBourbon lub pisząc do mnie (jeszcze nie wszystkie rzeczy są w sklepiku) na adres lemongrass403@gmail.com 

A jeśli chcielibyście coś własnego projektu to też piszcie, indywidualne zamówienia to fajne wyzwania :)




Te wszystkie figurki wycina mój mąż wyżynarką do drewna, potem je szlifuje, no a później najprzyjemniejsza część pracy, do której i ja się przyłączam - malowanie, bejcowanie, lakierowanie, ozdabianie, woskowanie, wszystko zależnie od pożądanego efektu końcowego. Wierzcie mi, że praca z drewnem daje dużo przyjemności, no i zapewnia frajdę na długie, jesienno-zimowe wieczory :)


A co powiecie na własny domek? ;)


Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło w te chłodne dni :)
Kasia

wtorek, 16 września 2014

Blisko, coraz bliżej...

Jeszcze lato, jeszcze ciepło, ale już jesiennie...


Odwiedził nas trzmiel, senny taki, ale za to dał sobie zrobić zdjęcie :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...