czwartek, 13 lutego 2014

Leśne znaleziska i Szelka


Ścięte drzewo, a środku kotek (albo obcy, jak kto woli).


Chyba wiosna za pasem, bo już pączki szykują się do wystrzelenia (a to nawet jeszcze nie tłusty czwartek).


Mocno wysłużona ławka (raczej dla masochistów lub fakirów).


Oraz "Budka z historią" (inna wersja - "Ptaki to wandale").

;)

A na koniec inny kot, jak najbardziej żywy. Uświadomiłam sobie, że nie pokazywałam Wam jeszcze, jak wygląda (prawie) dorosła Szelka, ale... nie mam jej zdjęć, bo po pierwsze ostatnio rzadziej bywam u siostry, a po drugie to ta mała cholera jest taka ruchliwa, że najczęściej na zdjęciach wychodzi tak:


Hmm, znalazłam  też mniej rozmazane zdjęcie, ale ma ono tylko charakter poglądowy, żadnych walorów artystycznych ;). Muszę jej jakąś sesję zorganizować, tylko niech wydobrzeje, bo właśnie przeszła sterylizację.


Bywajcie zdrowi i do następnego! :)

38 komentarzy:

  1. Zakręcona jest Szelka :) I czekam na jej zdjęcia :) A pączki na drzewach są takie radosne, że już cieszę się na wiosnę :) Dają nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, postaram się ją obfocić, jeśli tylko się da, skubana ;)
      Prognozy mówią, że zima się już kończy, oby!

      Usuń
  2. Ławka świetna do zdjęć :)
    Przez gips ciągle siedzę w domu. Nie wychodzę z niego ale czuję, że wiosna tuż tuż :D
    Szelka cudna ! I jaka ruchliwa haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam takie stare dechy, są fotogeniczne.
      A Ty ściągaj już ten gips i na spacer ruszaj! ;)

      Usuń
  3. Takie już pączki znalazłaś, wow, u siebie jeszcze nie zauważyłam, żeby ruszały, no ale ostatnio niewiele spacerowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie robiłam 2 tygodnie temu, więc już w styczniu musiały się pojawić :)

      Usuń
  4. ja już też bardziej wiosnę niż zimę czuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energia żywiej krąży, nie tylko w przyrodzie :)

      Usuń
  5. Wiesz, że tą rozpadającą się ławkę chętnie bym przygarnęła jako tło do zdjeć;) Jakoś takie tło bardzo mnie wyraża artystycznie, jeśli rozumiesz o co mi chodzi;) To pierwsze dla mnie to kotek:) A budka patków - wandali u mnie też kiedyś wisiala (identyczna!) z tą tylko różnicą, że wandalem w tym przypadku był albo mój brat albo kot:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam styl vintage i przyznam, że ta ławka mnie uwiodła... ;))

      Usuń
  6. u mnie wiosna kwieciem zasypala trawniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz dobrze! To może i do nas szybciej ta wiosna dotrze? :)

      Usuń
  7. To diabełek:D taaakoe rożki w środku drzewa:D

    Na ostatnim zdj Szelka wygląda jak rzeźba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie, faktycznie diabełek. Ja widocznie jestem grzeczna i mi się z kotkiem skojarzyło, a Ty jesteś niegrzeczna i zobaczyłaś diabła ;)))

      Usuń
  8. zdjęcia jak zawsze doskonałe, aż się chce na dłużej zatrzymać przy nich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całe szczęście, że kotek z pierwszego zdjęcia nie jest tak ruchliwy jak ten z przedostatniego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że jest taki ciut drewniany ;))

      Usuń
  10. Leśne znaleziska bardzo ciekawe!

    A Szelka urocza :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziki kot mój faworyt!:))
    czekam aż zielone pączki i w mojej okolicy się pojawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcelino, rozejrzyj się dobrze, może już są :)

      Usuń
  12. Ojej jaki uśmiechnięty. Ciekawe co się stało temu drzewu? Szalka niesamowita. Mój tylko jak poprzedni niedomagał po kastracji jeden dzień. Na drugi szedł jak przeciąg. Jednak kocury jak faceci mają lepiej. Miłek jak źle się czuje to się kładzie do ludzkiego łóżka. Przecież choruje...i tak też zrobił po kastracji. Ja kociambry nastawiam na ruch jak dzieci.
    Ławka dla "masofistów" (tak mawiała moja córka we wczesnym dzieciństwie) podoba mi się najbardziej.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szelka miała pełne znieczulenie, więc wiadomo, dłużej dochodzi do siebie, ale na szczęście już jest prawie tak ruchliwa, jak przed zabiegiem :)

      Usuń
  13. Kasiu-ciekawe spostrzeżenia ze spaceru :) oby te pączki jak najszybciej rozwinęły się :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również posyłam pozdrowienia! :)

      Usuń
  14. zdecydowanie widzimy kota na tym drzewie:) a szelka przeurocza <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że jesteście grzeczne, bo niegrzeczne widzą diabła ;)

      Usuń
  15. Ojej, przepiękna jest szeleczka, już ją polubiłam.
    Wiosnę nam przywołałaś Kasiu...i bardzo się ciesze z tego powodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szelka się ucieszy, bo to taka kocia miłość chodząca :)
      A wiosnę zamawiam już, natychmiast!
      ;)

      Usuń
  16. Lubię takie zdjęcia a mój kot ma ponad 12 lat i zdjęć niewiele..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażeno, lepiej późno niż wcale nie zrobić mu zdjęć, przecież drugiego takiego nie będzie, koty to ogromne indywidua ;)

      Usuń
  17. Bardzo ładne zdjęcia, a moje ulubione jest to z ławką. Szelka wychodzi tak jak Panna Miau, tylko że Panna Miau udaje, że pozuje, a jak leci ptaszek, to się odwraca:D Przypomina mi się Ring:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Szelka jak zobaczy aparat to od razu się kładzie i przeciąga zalotnie, ale wtedy nie chciała za bardzo ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...