piątek, 21 marca 2014

I mnie się zdarzyło...

Dotąd stykałam się z tą zabawą na innych blogach, nie sądząc, że i mnie się przydarzy wziąć w niej udział. A tu proszę, Agnieszka nieidealna perfekcjonistka nominowała mnie do słynnej


Zasady gry: Nominację otrzymujemy od innego bloggera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Przeważnie nagrody otrzymują blogi o małej ilości obserwujących (do 200), co pozwala na ich rozpowszechnianie. Odpowiadasz na 11 pytań otrzymywanych od osoby nominującej, następnie Ty masz za zadanie nominować 11 osób i podać nowe pytania. UWAGA: Nie nominujemy osoby, która Ciebie nominowała.

Jest mi bardzo miło i już odpowiadam na zadane pytania. A więc...


1. Z jakiego miasta blogujesz? :)
Z Olsztyna.

2. Czy planujesz jakieś zmiany na wiosnę? :)
Nooo, jak zwykle chciałabym schudnąć ;)

3. Czy masz fobie?
O, tak! Boję się ciemności, duchów i głębokiej wody (z tego ostatniego powodu dotąd nie nauczyłam się pływać).

4. Jeśli oglądasz kanały na yt, które polecasz?
Nie śledzę konkretnych kanałów, oglądam to, co mnie po prostu ciekawi. Najczęściej są to filmy, bo youtube jest skarbnicą filmów. Ostatnio mam fazę na filmy przedwojenne :)

5. Wolisz wyjść z domu bez makijażu, czy w nieumytych włosach? :)
Jednak chyba bez makijażu ;)

6. Czy masz zwierzątko? :)
Niestety nie. Kiedyś był chomik i rybka, teraz odwiedzam koty mojej siostry (Szelkę i Jurka, których zdjęcia czasem pojawiają się na moim blogu; słodkie kociaki) :)

7. Czy kierujesz się jakimś mottem?
„Nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”

8. Czy często dziękujesz bliskim za... cokolwiek, za to, że np. są? :)
Staram się :)

9. Czy jesteś tolerancyjna?
Oj, staram się ;)

10. Czy uważasz, że małżeństwa homoseksualne powinny być legalne?
Tak. Najważniejsza jest miłość, a nie płeć.

11. Jakie słowo kojarzy Ci się z moim blogiem? :)
Pazurki :)) (zapadły mi w pamięć Twoje fajne fajne manikiury, Agnieszko) 

No, a teraz... wszystko fajnie, pięknie, ale jak mam wybrać TYLKO 11 blogów i ułożyć TYLKO 11 pytań, na które chciałabym znać odpowiedź? Wiem, że na tym polega zabawa, ale naprawdę nie umiem... Tyle chciałabym o Was wszystkich wiedzieć!
Zatem wybaczcie, wybór jest zbyt trudny, więc zabawę pozostawiam otwartą :) Jeśli macie ochotę ustosunkować się do powyższych pytań nie krępujcie się, piszcie, co Wam w duszy siedzi :)

Buziaki dla wszystkich! Kasia

40 komentarzy:

  1. Ja też się boję głębokiej wody i morze działa strasznie na moją wyobraźnię, nawet jak stoję na brzegu:) Racja, że liczy się miłość a nie płeć, plus ważne są powiązania prawne typu dziedziczenie itp. no bo przecież to też wiąże się z legalizacją związku. Twoje motto jest relaksujące:) A znasz powiedzenie:' koń ma wielką głowę, niech się martwi'?:) Ciekawe, jaka będzie moja wiosna. Ja nic nie planuję, ale mam nadzieje różne i małe i duże:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyobrażasz sobie czasem, stojąc nad morzem, że właśnie nadchodzi tsunami? O matko, od razu mi słabo... ;))
      Powiedzenie o koniu znam, też jest dobre :)

      Usuń
    2. Wiesz co, mnie przeraża taka całkiem spokojna woda, ale jak sobie teraz wyobrażę tsunami i to wcale nie stojąc nad morzem, to też mi słabo:D

      Usuń
    3. Ha, mnie ta myśl o wielkiej wodzie stale prześladuje ;)

      Usuń
  2. jest mi bardzo miło, że odpowiedziałaś :)) i to tak szybko :D
    też nie umiem pływać z tego samego powodu :) a z odpowiedzią na pytanie 11 bardzo mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Agnieszko, i raz jeszcze dziękuję za nominację :)

      Miło czy raczej niemiło Cię zaskoczyłam?

      Usuń
    2. oczywiście pozytywnie :) nie spodziewałam się takiej odpowiedzi :)

      Usuń
  3. Mam podobne fobie :D Co do małżeństw homoseksualnych nie mam nic przeciwko gdyby to wprowadzono ale mam jednak nadzieję że nie będą mogli adoptować dziecka... jakoś mi to się nie podoba ale do związku nic nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w sumie dlaczego? Czy lepiej tym dzieciom będzie w domach dziecka?

      Usuń
    2. mój kolega homoseksualista często mówił, że dla dzieci lepiej, aby były wychowywane przez dwóch ojców niż np. w patologicznej "pełnej" rodzinie...

      Usuń
    3. Tym bardziej, że mamy XXI wiek i ludzie są bardziej świadomi, nie powinno być tego typu zakazów.

      Usuń
  4. „Nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było” - serdecznie się uśmiałam, dla mnie to mega pozytywne stwierdzenie. Uwielbiam ludzi z takim podejściem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale mi miło, dziękuję Patrycjo :))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na szczęście mało węży u nas w Polsce, gorzej z burzami ;)

      Usuń
  6. „Nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”...od dzis to tez moje motto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję!
    Widać Mazury też mogą tworzyć wodne fobie. Każdy ma swoje, nie zależnie gdzie mieszka.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że się wtrącę, ale Olsztyn leży na Warmii!
      To tak w ramach edukacji społeczeństwa ;-)))

      Usuń
    2. Wszyscy zawsze się dziwili - tyle jezior na około a ta nie umie pływać... No cóż, sam dostęp nie wystarczy, jak widać po mnie ;)

      To częsty błąd, wiele osób myli Warmię z Mazurami :)

      Usuń
  8. po co dieeeta? :) Na wiosnę samo spadnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, żeby poczekać?
      Ale będzie huk ;)

      Usuń
  9. Lubię czytać te wszystkie odpowiedzi, bo wtedy można lepiej się poznać :D
    Ja też się boję ciemności...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, zawsze patrzę, co mam z kim wspólnego :))

      Usuń
  10. Udzieliłabym podobnych odpowiedzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zatem jesteśmy podobne do siebie w wielu sprawach :))

      Usuń
  11. Problem w tym, że Miłek tą zielenię ma nie powiem gdzie. Jednak powiew wiosny spowodował, że mimo smyczy zapierał się jak mógł, by nie powrócić do domu z balkonu. Jeszcze gorzej było gdy sierpówka wylądowała na balustradzie, myśląc, że kot jest jak zwykle za szybą. Była totalna konsternacja z obu stron.
    Wiosenne pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat ta trawka mu nie smakuje, a trawnikowa tak? Koty mają swoje "zboczenia" kulinarne ;)

      Wyobrażam sobie to spotkanie oko w oko :))

      Usuń
  12. W Olsztynie, to widzę całe zagłębie dobrych blogerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dziękuję bardzo za taki komplement! :))

      Usuń
  13. Gratuluję wyróżnienia - ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również przyłączam się do gratulacji, bo to świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bardzo Jarku, to miłe, co napisałeś :)

      Usuń
  15. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam jakaś fobię związana z wyjściem z domu z nieumytymi włosami :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię chodzić z nieświeżymi włosami...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...