sobota, 15 marca 2014

Szarości

Za oknem straszne rzeczy się dzieją, pada, wieje, jest zimno i szaroburo... Poddałam się temu nastrojowi i dziś u mnie nie ma żadnych kolorów. Może powrócą za kilka dni...



Leśne znalezisko, dekiel od Forda ;)


Dużo ciepła Wam posyłam w ten zimny weekend :)

70 komentarzy:

  1. a u mnie za oknem szarosci,potem znow slonce,deszcz,wiatr i temperatura spadla do +8 z 21...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak u mnie, tylko z +15 zrobiło się 3... Trzeba się pocieszyć czekoladą ;)

      Usuń
  2. u mnie też paaadaaaa!! :( ja chce słońce! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam patrzeć na takie smukłe konary na tle nieba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet szarość mi nie przeszkadza ;)

      Usuń
    2. Fajnie, że Ci się podoba, Rudzielcu :))

      Usuń
  4. A było już tak pięknie Kasiu! :) oby wiosna szybko powróciła, nie lubię szarości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, jeszcze chyba kilka dni i wróci wiosna :)

      Usuń
  5. Kasiu, napiszę że u mnie ....było ... też szaro i buro ale potem się rozjaśniło i było słonecznie. A potem już miałam miłych gości i było miło, smacznie i wesoło. Mam nadzieję, że słoneczko powróci i wrócą dobre nastroje. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasia u Ciebie czy kolorowo czy szaro to zawsze pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też przywitało ducie i walenie w szyby. Jednak pierwszy był Miłek, który o 6 (dzień na szczęście nie powszedni) wykonał mi masaż tajski. Najlepszy sposób na uzyskanie ukochanego żarła.
    Jednak pogoda była ewidentnie marcowo- garnocowa. Ogólnie nie powinnam jej obgadywać, bo deszcz zmył pyłki, przez które ległam na dwa dni do wyra.
    Piękne i przeobrażone fotki.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki masaż jest fajny, ale nie o 6 rano ;)
      Współczuję Ci alergii, mnie też coś czasem łapie, niemożliwy katar, ale nie wiem, od czego, jeszcze się nie badałam.

      Usuń
  8. Ten Ford jest boski! A u mnie były kolory, ale tylko przez chwilkę bo na pięć minut słoneczko wyjrzało zza chmur :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu :))
      Słońce i u mnie się pokazuje, ale zimno jest, a zimna nie lubię...

      Usuń
  9. Zdjęcia fajna na dziś. Szarość to jednak nie czerń ani biel. Dziś mimo, że wiało i padało wybrałam się na wystawę tulipanów, była kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, na taką wystawę i ja bym poszła, chciałabym zobaczyć te wszystkie tulipanowe piękności :)

      Usuń
  10. weekend paskudny! wczoraj myślałam, że wiatr mnie porwie ;)
    szarość na zdjęciach jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj nie ruszałam się z domu, przez okno tylko widziałam, co wiatr wyczynia z ludźmi ;)

      Usuń
  11. u mnie jest tak paskudnie,nic tylko z domu się nie ruszać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka, herbata i czekolada - to lepsze niż chodzenie po mieście teraz :)

      Usuń
  12. No paskudnie niestety :(( U mnie pada i wieje, ale to chyba jak wszędzie. mam nadzieje, że szybko wróci ładna pogoda :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze kilka dni potrzyma to zimno, ale i tak kalendarzowa wiosna coraz bliżej :)

      Usuń
  13. Kasiu-wiosną kolory to nieodzowna część rzeczywistości, życzę Ci żeby wróciły, uściski

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne szarości :) Ale ja chcę już zielenie :) !

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. W taką pogodę odwracam się od okna i np. oglądam przedwojenne polskie komedie :) Współczesne filmy nie dorównują im pod każdym względem.

      Usuń
  16. chłodne klimaty też mają swój urok. a jak się po nich docenia cieplejsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, choć ja nie miałabym nic przeciwko mieszkaniu w ciepłym klimacie cały rok :)

      Usuń
  17. Oj, bo tymi szarościami wypłoszysz wiosnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie chciałabym tego, muszę wrzucić jakieś kolorowe, wakacyjne fotki ;)

      Usuń
  18. Tak dziś wieje, że zaraz mi okna porwie ;)
    Ale dokładnie, zgadzam się z Kaś - po takich szarościach, te ciepłe dni docenia się jeszcze bardziej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie prawdziwa wichura, nawet widziałam po drodze do domu połamane drzewa...

      Usuń
  19. Niebywałe, że w piątek tak pieknie a już w sobotę...brrr:-) Czekam na Twoje kolorowe zdjęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ są kolory mnóstwo bieli, szarości i czarny i wszystko mimo to ma swój kolor , tyle odcieni - kiedyś miałam koleżankę uczyła mnie rysunku ołówkiem i zobaczyłam wiele kolorów i odcieni w ołowianym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywykliśmy myśleć o szarościach jako kolorach płaskich, a bardzo często czaro-białe zdjęcia lub rysunki mają większy ładunek emocji niż kolorowe.

      Usuń
  21. Uwielbiam takie szarości, jest klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia, ale ja tęsknię za słońcem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, tym bardziej, że znów dopada mnie przeziębienie :(

      Usuń
  23. Koszmarny jest ten wicher - nie cierpię jego upiornego wycia. A tak ładnie było w ubiegłym tygodniu...

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne zdjęcia, a moje ulubione jest to środkowe! Zastanawiam się co kryje się w wodzie. Może jakiś stwór??? Przesyłam Ci buziaki!:)

    PS. Pomyślałam o filmie Pleasantville:) Widziałaś go?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jezioro położone jest w środku lasu, jest tam bardzo cicho, spokojnie i tajemniczo :)
      Filmu nie wiedziałam, niestety...

      Usuń
    2. Genialny klimat! Nie mam takich rzeczy tu w okolicy:/ Pleasantville to taka komedia i tam jest motyw czarno biały właśnie, ale nie będę Ci opowiadać:D
      Buziole!:)

      Usuń
    3. Oj, to muszę zobaczyć i to koniecznie :))

      Usuń
  25. Ja chcę powrót wiosny! Nie chcę już nosić ciężkich buciorów i grubej kurtki !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam sobie, że w ten weekend schowam już wszystkie zimowe ciuchy, nie chcę już na nie patrzeć :)

      Usuń
  26. Gdzie ta wiosna, no gdzie? Hiacynta sobie kupiłam, postawiłam w oknie, niech udaje, że zimy nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dziś wiosna, ale hiacynta i ja sobie kupię, tak na wszelki wypadek ;)

      Usuń
  27. Zgadzam się, pogoda w ostatnich dniach nie jest najlepsza, czuję się jakby jesień to była...

    OdpowiedzUsuń
  28. To ja tu po słoneczne foty przydreptałam, a szarość widzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiodłam, wiem, chyba jakiś gorszy dzień miałam... Taki szary...
      ;)

      Usuń
  29. Dzisiaj nareszcie wyszło słońce:) Oby już tak zostało.

    OdpowiedzUsuń
  30. I już wiosna. Może wraz z nią powrócą kolory, choć i szarości mogą być piękne... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wszystko się budzi na nowo, jak to cudownie :)

      Usuń
  31. A mnie szarości czasem zachwycają...zwłaszcza takie jak na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...