poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Zgaszone kolory wiosny

A dlaczego nie?


PS1. To zdjęcia zeszłoroczne, ale obecna wiosna tak się rozpanoszyła, że niedługo będziemy podziwiać  takie kwiatki na żywo :)
PS2. Zapowiadają już pierwsze burze, co Wy na to?

65 komentarzy:

  1. u mnie miały być dzisiaj, ale jakoś nie doświadczyłam :) i dobrze bo się z burzami nie lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze cieszę się z wiosny i lata, a później ktoś przypomina o burzach ;)
    boję się ich strasznie! jednej doświadczyłam podczas wyprawy rowerowej i myślałam, że nie wyjdę z tego żywa... serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boję nawet jechać samochodem podczas burzy, więc co dopiero na rowerze, brrr...

      Usuń
    2. Kasiu, w samochodzie najbezpieczniej! Poważnie.

      Usuń
    3. Podobno, ale strach jest silniejszy ;))

      Usuń
  3. Bardzo boję się burzy. Chowam się w kąt. Zasłaniam okna. Podczas burzy na ulicę nie wyjdę. Ale ze mnie cykor. Ale już tak mam. A wiosna? uuwwwwielbiam :) bo to wróży początek lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie boję się burzy się burzy tak jak Ty, Krysiu, ale jak jestem na zewnątrz to też mam nie lada cykora wtedy ;)

      Usuń
  4. Pierwszy wygląda na truskawkę, drugi nie identyfikuję, trzeci to koniczyna czerwona.
    Pięknie przygaszone.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze to poziomka, drugie to przetacznik perski, a trzecie zgadłaś :)
      Dziękuję za miłe odwiedziny :)

      Usuń
  5. Mnie roztkliwiają te kropelki na ostatnim zdjęciu - urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, cudne kwiatki :-) Może to zabrzmi dziwnie, ale ja lubię jak jest burza, a powietrze po niej jest najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Po burzy jest fajnie, choć w trakcie nie zawsze ;)

      Usuń
  7. Lubię wiosenne burze, bo przynoszą ze sobą prawdziwy zapach wiosny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż czekam, u mnie jeszcze ani razu tej wiosny nie było burzy.

      Usuń
  8. Burz nie znoszę.
    A koniczynki kojarzą mi się z dzieciństwem, kiedy robiłam z nich bukiety i uszczęśliwiałam domowników moim wątpliwym talentem florystycznym ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wianki robiłaś? Szczególnie z białej koniczyny się takie robiło :)

      Usuń
  9. Sama lubię tak buszować z aparatem między kwiatkami :) A burzę przeżyję tylko nie sama w domu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam, to świetnie odpręża :))

      Usuń
  10. wegetacja tak ze 3 tyg sie pospieszyła, mnie to cieszy:)
    a wiosenne burze nawet lubię, byle ciepło było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś jest cudownie ciepło, choć parno, ale nareszcie czuć, że zima sobie poszła :)

      Usuń
  11. u mnie burza byla dzis w nocy...na balkonie troche balaganu zrobila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie i do nas dojdzie, chyba, że wyszalała się już u Ciebie ;)

      Usuń
  12. i prosbe mam mala...wkleisz baner akcji balerinowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, tylko nie wiem, czy wezmę w niej udział, nie mam czego pokazać, a i nie mam czasu kupić, ale się postaram :)

      Usuń
  13. mnie roztkliwiają te kropelki na ostatnim zdjęciu ;) urocze ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiosenne burze są zdecydowanie przyjemniejsze od tych letnich. Cudne zdjęcia, jak zwykle zresztą:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie burza była wczoraj, a dziś pewnie też będzie:) ...Dostałam z PL kalosze:D

    Zdjęcia bardzo ładne. Lubię takie spokojne.

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie teraz jest burza... Błyskawice, grzmoty, ulewa, prawdziwa wiosna ;)

      Cieszę się, że trafiłam w Twój gust ze zdjęciami :)

      Usuń
  16. Piękne, te wiosenne kwiatuszki.
    Coś jest magicznego w burzy, lubię obserwować błyskawice pod warunkiem, że jestem w domu i nie moknę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Burz nie lubię...mój pies też nie haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkie zwierzaki się wtedy chowają po kątach ;)

      Usuń
  18. Grzmiało wczoraj po południu :-) Deszcz potrzebny, ale niech pada w nocy, a w dzień prosimy o słoneczko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu, te nasze burze nie są jeszcze takie najgorsze. Poza tym przeżywałam też wyładowania atmosferyczne w Afryce bez deszczu i całej tej otoczki, tak na sucho . Nie lubię burz, gdziekolwiek one są. najlepiej czuje się wtedy w domu :) Kolory kwiatów jak w dzień pochmurny :) taka skromniejsza wersja wiosny :) podoba mi się , pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się bawić w takie zmiany nastrojów zdjęć :)
      A Wy byliście już chyba wszędzie, jesteście niesamowici :)

      Usuń
  20. Kwitnąca truskawka jest zapowiedzią smakowitego owocu... :-) Szkoda tylko, że kapryśne słoneczko nie dopisało przy fotografowaniu i schowało się za chmury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońca nie było tylko na ostatnim zdjęciu, ale cieszę się, że udało mi się "wyczarować" nastrój pochmurny :)

      Usuń
  21. Kasiu w Twoim wykonaniu wiosna wygląda najpiękniej! Tylko chodzić na spacery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobała Wam się ta mniej soczysta wersja wiosny :)

      Usuń
  22. Burz nie cierpię :(( Na truskaweczki już czekam z utęsknieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja już na żywo taką wiosnę widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu, gdzie jestem, też już jest wiosna w całej krasie :)

      Usuń
  24. Herbatka...można suszyć kwiatostany i parzyć z nich herbatę...piękne zdjęcia. Pozdrawiam Serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...