wtorek, 6 maja 2014

Bez

Witam się z Wami po dłuższej przerwie :)
Przedstawiam dziki bez. Lubicie zapach tych kwiatów? Ja uwielbiam wprost namiętnie, jest upajający i nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami. 


Podpowiecie, co oprócz syropu można zrobić z tych cudownych kwiatków?

83 komentarze:

  1. Pięknie go pokazałaś, musi być dumny. Kocham te Twoje zdjęcia. Przenoszą mnie gdzieś gdzie lubię być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać, naprawdę się cieszę, że moje prace mogą tak pozytywnie na kogoś działać, dziękuję i serdecznie Cię pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Już niedługo będzie można go znów poczuć :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam, masz talent Justyno :)

      Usuń
  4. Witamy po przerwie :) Z bzu moja babcia robiła sok na przeziębienia idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie, można zrobić sok zamiast syropu. Muszę poszukać przepisu gdzieś w czeluściach internetu :)

      Usuń
  5. Słyszałam o kwiatach bzu zapiekanych w cieście naleśnikowym... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, niesamowite, bo przecież one są takie malutkie a całe kiście dość wiotkie, ale bardzo mnie kusi spróbować :)

      Usuń
  6. Dla mnie dziki bez to wspomnienie Babci i syropu na przeziębienie. Nie dawno kupiłam nalewkę na czarnym bzie.Lubię ten oryginalny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałaś mi Mażenko, że ja też kiedyś kiedyś piłam nalewkę, cudownie pachniała i była bardzo smaczna :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tyle osób go lubi, w końcu jest dość intensywny i może przeszkadzać, ale mnie zachwyca :)

      Usuń
  8. Kasiu, a czy zdjęcia tradycyjnego bzu takiego majowego jak teraz zamieścisz? Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, postaram się, ale nie obiecuję, bo nie wiem, czy na niego trafię...

      Usuń
  9. Uwielbiam bez! Zapach cudowny i kwiaty fajne. Kurcze, nie mam pojęcia, co można z niego zrobić. Może można dodać do ciasta? W każdym razie, gdybym miała ogródek, to posadziłabym sobie bez na pewno:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wiesz, ciekawe, czy można jeść surowe kwiaty, pięknie wyglądałyby jako dekoracja ciasta :) Ale w samym cieście też mogłyby być dobre :)

      Usuń
  10. moja babcia smażyła placuszki z bzu :) były pyszne z tego co pamiętam :) dobrze, że już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm placuszki? naprawdę?
      zabrzmiało smakowicie.

      Usuń
    2. Marto, a masz może przepis na te placuszki? Bardzo ciekawy pomysł :)

      Usuń
    3. mam i chętnie się podzielę :) tylko znajdę dziki bez :)

      Usuń
  11. Bez kojarzy mi się z moją Mamą, bo zawsze kiedy się już pojawia, przypomina mi, że moja Mama go uwielbiała za kolor, za zapach, za to że był. Ja też go bardzo lubię za ... to samo Pozdrawiam Cię Kasiu serdecznie i dzięki za piękne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :)
      I ja cenię bez za to samo, ten zapach to magia, ale wygląd kwiatków powala, są urocze :) Muszę poszukać, czy nie mam ich zdjęcia w zbliżeniu.

      Usuń
  12. uwielbiam bez.
    pod każdą postacią. co do wytworów fantazji z bzu można zrobić stroik. Marta U natomiast zaskoczyła mnie placuszkami.

    ściskam wiosennie seledynową Kasię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i też ściskam Cię mocno :)
      Zaraz napiszę do Marty, może ma przepis na te placuszki :))

      Usuń
    2. takie placuszki z posiekanego bzu :) jak uda mi się go zdobyć to będzie przepis na blogu

      Usuń
    3. Super. zajrzę na pewno. (Martuś - już do ciebie idę heh) zaintrygowało mnie to na maksa :)
      pachnącego wieczoru.

      Usuń
  13. Bez uwielbiam - za wygląd i zapach! U mnie służy tylko do dekoracji haha pierwsze co mi przyszło na myśl to (jak bym potrafiła) zrobiłabym z bzu olejek zapachowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też! Bardzo chciałabym mieć choć buteleczkę tego olejku i przypominać sobie ten zapach zimą :))

      Usuń
  14. Uwielbiam bez. ale co z niego można zrobić to nie wiem he ;) Na pewno ładny bukiet he he :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, a znasz może jakiś sposób na to, żeby zerwany bez nie wiądł tak szybko?

      Usuń
  15. mozna je obtoczyć w cieście naleśnikowym i usmażyć na rumiano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie spróbuję, to dopiero musi być specjał :))

      Usuń
  16. Nie mam pojęcia, co można w warunkach domowych zrobić z czarnego bzu, pewnie dużo rzeczy :) Mi bez kojarzy się z fajnym dzieciństwie - koleżanka miała domek w wielkim i wiekowym krzewie bzu. Jego liście tworzyły naturalny dach. Jeszcze dzisiaj pamiętam, jak tam było przytulnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje wspomnienie przypomniało mi, że ja też kiedyś lubiłam z dzieciakami przesiadywać pod krzakami nie tylko bzu, bo wszędzie, gdzie dało się wejść i schować było cudownie :))
      Ale domek w drzewie to musiało być wspaniałe, aż Ci zazdroszczę :)

      Usuń
    2. Mieszkałam na wsi, taki domek w drzewie to wtedy była dla mnie normalna rzecz. Ale skoro do tej pory pamiętam go ze szczegółami, to musiał na mnie wywrzeć spore wrażenie :-)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Moniko, to ja się ładnie uśmiecham i proszę o przepis :)

      Usuń
  18. Witaj,
    uwielbiam dziki bez, ale u mnie jeszcze nie kwitnie...
    Jak kwitnie, wyczuwam go na odległość.

    Pozdrawiam, miłego dnia, JoAnna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam już pąki, niedługo pewnie będzie kwitł, bo w tym roku wszystko dzieje się szybciej...
      Joasiu, dziękuję za odwiedziny i również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  19. A ja nie lubię ani zapachu ani soku...;-( Mam złe skojarzenia z dzieciństwa. Jednak na zdjęciu wygląda ślicznie kwiatostan:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, niestety...
      Ale cieszę się, że Ci się podoba moje podejście do tematu :)

      Usuń
    2. No a zdjęcie na szczęście nie pachnie ;)

      Usuń
  20. Uwielbiam zapach bzu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie piękne zdjęcie :) uwielbiam bez!
    Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcie piękne, a nie podpowiem, co można z niego zrobić, bo nie mam pojęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję :) Marta U. niebawem wrzuci przepis na placuszki z bzem :)

      Usuń
  23. O, rety! Nie lubię tego zapachu, ani czarnego bzu. Toleruję pojedyncze osobniki w żywopłocie tylko ze względu na ptaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach tych kwiatów jest dość specyficzny, to fakt. Ja nie przepadam za owocami, choć syrop w herbacie jest dobry :)

      Usuń
  24. kiedyś widziałam przepis na nalewkę z czarnego bzu ;) jestem ciekawa jak smakuje!!!
    a zapach uwielbiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wspaniale, Justynko, jak się na nią natkniesz, to daj znać, koniecznie :)

      Usuń
  25. Kasiu-bardzo lubię syrop i robię go z przepisu Bei, ale może skusisz się na dżem....lub galaretkę

    https://www.youtube.com/watch?v=e6HV9S1oQzg

    http://www.gourmet.com/recipes/adventureswithruth/2009/10/strawberry-elderflower-jam-tarts

    Pozdrawiam i cieszę się , że znów tu jesteś -M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżem wygląda apetycznie, dziękuję za podpowiedzi :)

      Usuń
  26. hmmmm? w sumie to niewiem u nas zawsze robiło się sok moje dzieciaki go uwielbiają :)

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłam tylko syrop, ale soku też bym chętnie spróbowała :)

      Usuń
  27. uwielbiam bez i jego zapach! ;) u mnie w domu robi się z niego głównie sok/syrop ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj Kasiu :) Och bez, jak my uwielbiamy jego zapach. Zdjęcie oddaje jego cały urok.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się, że już jesteś :)
    wstyd, ale nie pamiętam jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo będzie kwitł, więc Agnieszko koniecznie wybierz się do parku lub za miasto :)

      Usuń
  30. dziękuje i trzymam kciuki, aby i Tobie się udało osiągnąc wymarzone 38! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mam taką nadzieję, że się uda :))

      Usuń
  31. Hmmm pomyślę. Jedyne co przychodzi mi do głowy to syrop :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, na pewno coś niezwykłego wymyślisz, może jakiś dodatek do koktajlu? :)

      Usuń
  32. W jakimś programie kulinarnym widziałam kwiaty smażone w cieście naleśnikowym, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, jak się je robi, muszę chyba zapytać wujka googla :)

      Usuń
  33. Choć maleńkie to bardzo mięsiste kwiatuszki.
    Mam szczęście rośnie przy moim wejściu do klatki. Choć w zimie przypomina wiecheć to pięknie wiosną kwitnie a jesienią owocuje.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, masz szczęście, masz :) A jak jeszcze okna masz niedaleko i możesz czuć ten zapach na okrągło to naprawdę Ci zazdroszczę :)

      Usuń
  34. Uwielbiam bez nawet pod postacią dziką - co można zrobić z bzu ? Hmm tutaj Ci nie pomogę bo niestety sama nie wiem :( Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta U poda przepis na placuszki z bzu, wiem, że kilka osób czeka na to z niecierpliwością :)

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. Nie zawstydzaj mnie, jeszcze mi daleko do artystki, ale bardzo dziękuję za te miłe słowa :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...