poniedziałek, 8 września 2014

Czas przeszły

Ogródki działkowe. Dla jednych to bezpieczny azyl, odskocznia od codzienności, dla innych ciężar lub zapomniany kawałek ziemi. Na większości jednak czas jakby się zatrzymał...
Lubicie działki? Macie jeszcze te swoje zielone oazy, czy może  tylko odwiedzacie na nich swoich dziadków? Czy myślicie, że posiadanie własnej działki jeszcze ma sens?





70 komentarzy:

  1. Swojej nie mam ,ale spędziłam w tym roku na takiej działce najlepszą część moich wakacji ,tuż przy lesie ,coś cudownego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam działki, ale wiem, że działka daje radość, regeneruje siły. Daje plony. I oczywiście można na niej wypocząć. Własny ogródek to przede wszystkim czyste, ekologiczne warzywa, owoce. Fakt, trzeba na niej popracować, ale jaką to daje radość dla działkowicza. Czy posiadanie działki ma sens? Dla tych, którzy mają, dbają i... zbierają (z niej) ... ma sens :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji, jeśli umie się taką działką zająć i się to lubi, no i ma się jak tam dojechać ;) to jest to fajna sprawa :)

      Usuń
  3. Oczywiście, że ma sens, tylko należy zachować umiar, żeby to był relax, a nie przykry obowiązek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy koszenie trawy może być relaksujące... ;))

      Usuń
  4. u nas sporo ogrodów działkowych ulegnie likwidacji, wiadomo w mieście to cenny teren w większości dla inwestorów pod zabudowę mieszkaniową :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, kurczy się nasza zielona przestrzeń w miastach :(

      Usuń
  5. Ostatnio robiłam zdjęcia na działce u mojej cioci, bo to jedyne miejsce gdzie można położyć się na trawie i robić zdjęcia kwiatom z innej perspektywy. Fajna sprawa, bo robienie zdjęć między blokami bywa krępujące. Myślę, że posiadanie działki ma sens dla mieszczuchów, ale to też ciężka praca przez cały rok. Tylko jakoś nie mogę sobie wyobrazić naszego pokolenia na działkach, jak oderwiemy się od laptopów itp. Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może niedługo posiadanie działki będzie hipsterskie i wrócą one do łask ;))

      Usuń
  6. Azyl, oaza spokoju - musi być wnioskując po tak urokliwych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam dom z działką (baaaardzo małą, serio), ale zawsze coś sadzę w ogródku... dla własnej satysfakcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, niestety, nie umiem uprawiać ziemi, więc bardzo Ci zazdroszczę tej umiejętności :)

      Usuń
  8. jak byłam mała to rodzice mieli właśnie ogródek działkowy :) teraz już chyba zanika ta "działalność"... :( a szkoda, to ma swój klimat!
    A ile dooobrych jabłek tam widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponieważ wychowałam sie w duzym domu z ogromnym ogrodem pojęcie działki długo długo było dla mnie abstrakcją, do czasu aż nie zamieszkałam w bloku. Brak własnego kawałka ziemi okazał sie byc bardzo uciążliwym i dziwnym dla mnie stanem. Balkon w moim mieszkaniu "wychodzi" na działki i niestety obserwuję postępujący zanik tradycyjnego działkowania, a szkoda! Jeśli juz, to odbywaja sie tam tzw grille, czyli głośne imprezki suto zakrapiane i wykaszanie kawałeczka trawki mega głośnymi kosiarkami. Nie ma to z pewnością niec wspólnego z relaksem, ciszą i odpoczynkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne chodzi o to, że ludzie mają coraz mniej czasu i chęci, bo skoro wszystko można dostać w sklepach to po co męczyć się z działką. Czasy świetności działek już raczej odeszły...

      Usuń
  10. mam swoją działkę, tuż obok rodziców działki, ale nie bylam tego lata:(

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam nigdy działki, bo zawsze jeździliśmy do dziadka, który mieszkał na wsi więc nie było takiej potrzeby wygospodarowania małego kawałka ziemi. W tej chwili, moi rodzice przejęli pałeczkę i uprawiają ogródek. Ja jak mieszkałam blisko moich rodziców, również hodowałam swoje warzywa, owoce i kwiaty. Teraz, bardzo mi tego brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie miałabyś nic przeciwko posiadaniu własnego ogródka działkowego? :)

      Usuń
  12. Dla tych co nie mają swojego kawałka zieleni to wspaniały pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jeśli lubią też trochę popracować fizycznie ;)

      Usuń
  13. Niestety jedyny teraz jaki mam ogródek to taki na parapecie ;/ a szkoda, bo co tylko mam okazje odwiedzić babcie gnam na jej działkę, uwielbiam tam przesiadywać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz, ja u siebie w domu nawet na parapecie nie mam ogródka ;)

      Usuń
  14. Ja uwielbiam. To najlepszy kąt aby zebrać myśli i się wyciszyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozumiem chęć posiadania działki, ale sama nie zdecydowałabym się , bo nas za bardzo "nosi' poza dom...Za to mieszkamy przy ścianie lasu i często po nim chodzimy, to nasza oaza z ptakami, sarnami itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanie pod lasem to fantastyczna sprawa :)

      Usuń
  16. A ja w przyszłości bardzo chciałabym mieć swoją działkę, taki azyl żeby moc odpocząć i odetchnąć od pracy, hałasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale na takiej działce też trzeba pracować ;)

      Usuń
  17. Działkę mają i teściowie i rodzice więc My z Mężem nie mamy, z obydwóch działek co roku mamy smakołyki, warzywka, owoce, dużo grillujemy z Rodzinką..no fajnie jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tylko pozazdrościć, układ najlepszy z możliwych :))

      Usuń
  18. mam, w tym roku zaczęliśmy doprowadzać ją do porządku :))

    OdpowiedzUsuń
  19. nie mamy i bardzo żałujemy, bo ucieczka w ciche miejsce czasem by się przydała. No i te wspaniałe rośliny dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile ziół i warzyw można tam posadzić... :)

      Usuń
  20. Moi dziadkowie mieli 2 działki i były one wieczną kością niezgody. Jeśli była u nich awantura, to wiadomo, że przez działki. Bo działki zabierały cały wolny czas, bo nigdy nie można było zrobić niczego innego, bo działki, nigdzie wyjechać, bo działki, niczego innego zjeść, bo tylko to z działki...itd. Tak to niestety zapamiętałam...Ale plony z działki pachną nieziemsko;) Kasiu, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego jednej działki Twoi dziadkowie nie sprzedali? A może to wszystko to był dobry pretekst, żeby nie wyjeżdżać? Czasem tak bywa :)

      Usuń
    2. Sprzedali obydwie, kiedy zdrowie nie pozwalała im już na pracę fizyczną;( i zaś było źle, bo...nie mieli co robić z czasem...;) No ale czasem tak bywa;)

      Usuń
  21. Jestem w posiadaniu choć nie powiem, że ją lubię. Na "mojej" rośnie wszystko pod linijkę za przyczyną matki perfekcjonistki, która widzi to czego inni nie dostrzegają. Zjeść nic się z niej nie da, bo mój ojciec ma fobię choinkową i ziemia jest zakwaszona. Jednak wybujały moje japońskie zioła. Kapusta pak-choi i rukola. Widocznie im pasuje.
    Jednak są na niej pochowane nasze dwa kociambry i pies rodziców, dlatego mam ją dożywotnie. Tym bardziej, że każdemu naszemu kociambrowi bardzo się tam podoba, mimo, że muszą chodzi na smyczy. Jednak natura jest. Ja widzę czasem w niej zagrożenie w postaci owadów.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłek też lubi przebywać na tej działce? Chętnie pooglądałabym jakieś zdjęcia tego cudnego kota w trawie :))

      Usuń
  22. Mi zostało z rodzicami mieszkać więc i działka za domem ale marzy mi sie swoja..dużo by opowiadać:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Zamiast działki wolę mieszkanie na wsi. Nie wyobrażam sobie takiego trybu życia, że prowadzę w sumie... dwa domy! Obecnie mieszkam w bloku, ale na obrzeżu miasta, więc do natury mam blisko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chciała mieszkać na wsi, ale wiem, że zimą jest tam ciężko. No ale z tym prowadzeniem dwóch domów to w sumie masz rację.

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam swój kawałek ziemi wokół domu, czasem jest to ciężar, ale ogólnie to zawsze przyjemność, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej osób ma swoje domy i ogrody, więc działki pracownicze odchodzą w zapomnienie, ale najważniejsze to mieć ten kawałek ziemi, niezależnie gdzie :)

      Usuń
  26. Lubię działki ale niestety nie mam swojego kawałka ziemi :/ A szkoda - lubię wypoczywać za miastem, w ciszy, spokoju...

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko ma sens, jeśli jest komuś potrzebne... :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kasiu! Marzę o działce. I nie umiem kupić. Nie wiem dlaczego. Odkąd pamiętam wszyscy wyjeżdżali na działki. Ja tez chcę. U Ciebie jest tak sielsko. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak warto zdobyć się na ten krok? Jest tyle działek, którymi właściciele nie chcą lub nie mogą się już zajmować.W sumie zawsze potem można ją komuś odsprzedać :)

      Usuń
  29. Nie mam działki, ale bardzo bym chciała, tym bardziej że mieszkam w centrum miasta, więc takie miejsce na zieleń, cisze i leżakowanie bardzo by mi się przydało i zazdroszczę każdemu, kto ma swoją działkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działka co prawda zajmuje dużo czasu, ale jeśli to lubisz to może odkup od kogoś? Zawsze to własny azyl, a i piesek będzie szczęśliwy :)

      Usuń
  30. Sens ma, dla owocow i warzyw, zawsze to swoje i zdrowe, tylko czasu potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie ziemi całe mnóstwo :) cisza, spokój :) lubię to, choć uciekam do miasta bo nie potrafię stać w miejscu - muszę się zmęczyć by czuć że żyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy wolą odpoczynek, inni ruch, ważne, żeby mieć gdzie się zrelaksować :)

      Usuń
  32. Piękne zdjęcia i chętnie bym wypoczęła na działce. Niestety nie mam i nie mam kogo odwiedzić, ale cichutko uparcie marzę o domku z ogródkiem:)) Gdyby udało mi się wynająć domek z ogródkiem, to bym po prostu szalała z radości...bo na kupno to pewnie nigdy mnie stać nie będzie:D ...no chyba, że wygram w lotto:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, Aga, ja tez gram, tylko że w zdrapki, z tą sama nadzieją - że wygram, że rzucę prace i zamieszkam w domu z ogródkiem :))

      Usuń
    2. Kurczę, tylko że ja nie gram:)) Kiedyś grałam w zdrapki i nawet wygrywałam i kupiłam w końcu kilkadziesiąt tych zdrapek i wyobraź sobie, że nic nie trafiłam:D Ja bym się już nawet cieszyła, gdybym mieszkała tak, że na dachu by było miejsca na mały taras. Zaraz bym sobie nasadziła pomidorów, truskawek, mięty, ogórasków itp.:) I co najważniejsze, każdego dnia bym mogła sobie wyjść na świeże powietrze, usiąść i po prostu się zrelaksować:)

      Usuń
    3. A wiesz, to chyba jakaś reguła, bo im więcej kupię zdrapek tym mniej wygrywam :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...