piątek, 31 października 2014

Dwie zabawy

Dziś nadrabiam pewne zaległości, bo jakiś czas temu otrzymałam aż dwa wyróżnienia :)
Pierwsze  z nich to The Versatile Blogger Award i za to wyróżnienie bardzo dziękuję Schocolli :)

Zabawa polega na podaniu 7 faktów o sobie, a więc…
1.  Jestem tak ogromną wielbicielką czekolady, że zjem chyba wszystko, co zawiera jej dodatek ;)
2.  Wolę słuchać niż mówić.
3.  Mam Nokię na klawisze, bo nie znoszę dotykowych smartfonów. Nie lubię, gdy  telefon jest bardziej  inteligentny ode mnie ;) 
4.  Uwielbiam wszelkiego rodzaju herbaty. Kawę lubię, ale nie tak, jak herbatę.
5.  Nie mam prawa jazdy. 
6.  Jestem fanką serialu "Co ludzie powiedzą", Hiacynta Bukiet jest bezkonkurencyjna :)
7.  Las to mój azyl, tam naprawdę odpoczywam i ładuję akumulatory.

 

Moje drugie wyróżnienie Nieperfekcyjna Pani Domu”  jest zasługą Nieidealnej Perfekcjonistki Agi  :) Aga, bardzo Ci dziękuję, choć przebrnąć przez wszystkie pytania było dla mnie nie lada wyzwaniem :))

1.    Dwa obowiązki domowe, które lubię wykonywać?

Ostatnimi czasy polubiłam gotowanie i pieczenie ciast, oczywiście jeśli się udają ;) Lubię też nastawiać pranie w pralce :))


2. Dwa obowiązki domowe, których nie lubię wykonywać?

O, tu by było co wymieniać, ale jak mam się ograniczyć tylko do dwóch to na pewno nie lubię ścierać kurzu (przecież on i tak zaraz wróci na swoje miejsce) i zmywać naczyń.


3. Czy lubię gotować? Jeśli tak, to jaka jest moja ulubiona potrawa?

Kiedyś bardzo nie lubiłam gotowania, ale od jakiegoś czasu to się zmieniło i uczę się coraz więcej. Jak widzę pozytywne rezultaty to jest zachęta :) Najbardziej lubię makarony i sałatki.


4. Moje dwa triki a’la Perfekcyjna Pani Domu?

Hmm... ciężko będzie, bo ja nie tylko nie jestem perfekcyjną panią domu, ale nawet a’la ;) Znalazłam jedynie sposób, żeby choć trochę ulżyć siebie w cierpieniu przy ścieraniu kurzu i używam do tego celu wilgotnych ściereczek. Drugą ręką od razu wycieram półki do sucha ręcznikiem papierowym. Kurz przykleja się do ściereczki i nie fruwa wszędzie na około.


5. Dwóch ulubieńców domu?

Zimą kaloryfer a latem prysznic ;)


6. Mieszkanie czy dom?

W sumie wolę dom, bo to więcej własnej przestrzeni i swobody, choć i więcej sprzątania ;) Mieszkanie z kolei jest bardziej kompaktowe, ale trzeba wciąż zmagać się z głośnymi sąsiadami. 


7. Kto prowadzi domowy budżet?

Zdecydowanie jest to zadanie  dla dwóch osób :)


8. Pedantka czy bałaganiara?

Generalnie lubię żyć w miejscu, w którym panuje ład i porządek, ale nie jestem fanatyczką ;) Wszystko dla ludzi, jest czas na sprzątanie i jest czas na bałaganienie.


9. Jak wyglądałby mój wymarzony dom?

Mały, obrośnięty bluszczem, z sąsiadami na tyle daleko, żebym nie musiała wciąż ich słuchać i oglądać ;) Moim marzeniem jest stół i  ława pod oknem w kuchni, tak, żebym mogła sobie tam siadywać i relaksować się, popijając ulubioną herbatę.


10. Tradycja wyniesiona z domu, którą praktykuję do dziś?

W domu mamy dużo różnych tradycji i wciąż tworzymy też nowe. W związku z jutrzejszym świętem podam taki przykład – po wizycie na grobach spotykamy się rodzinnie na gorące flaki i ciasto. 


A teraz przekazuję pałeczkę i zapraszam do zabawy (w obu przypadkach) tych, którzy mają czas i ochotę, a w szczególności:





Jeśli już odpowiadałyście na te pytania i nie macie ochoty robić tego jeszcze raz to  podrzućcie mi linki, chętnie dowiem się o Was więcej  :)

Pozdrawiam wszystkich!
Kasia

48 komentarzy:

  1. Dziękuję za zaproszenie:) To mam podać 7 faktów o sobie i odpowiedzieć na te 10 pytań co Ty, tak?:)
    Hihi, też lubię nastawiać pranie w pralce, a najmniej lubię je później rozwieszać:D Hiacytna Bukiet, taakkk!!!:)))) Hahaha, pamiętam ten serial:)))) Nie wiedziałam, że to nadal leci? Czy oglądasz sobie tak sama bez telewizji?? Na wędrówkę leśną chętnie bym się z Tobą wybrała! Też lubię łaziorować po leśnych ostępach, ale lasu nie mam tu w pobliżu nigdzie:)
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście tylko wtedy jeśli masz ochotę :)
      Kochana, ja mam całą Hiacyntę na płytach i oglądam sobie wszystkie odcinki tak raz lub dwa razy w roku :) Wiem, że to zboczenie, ale dla mnie to mistrzyni obłudy i pozorów :)
      To biedna jesteś bez lasu, wpadnij do mnie, tu ich mnóstwo :))

      Usuń
  2. Też nie mam prawa jazdy ;) i myślę nad zakupem telefonu z klapką bo smartfony mnie denerwują... milion funkcji których nie używam i jeszcze się zacina...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, szkoda nerwów, w końcu telefon ma być do dzwonienia i esemesowania, od innych spraw mamy tablety i tym podobne komputery :)

      Usuń
  3. Ja jestem czekoladoholiczką, więc rozumiem ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam cie czekoladoholiku ;)
    tez nie mam prawa jazdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wzajemnością, droga Schocolla :)))
      Jak miło czytać, że jest więcej takich nieprowadzących, jak ja ;)

      Usuń
  5. O jak fajnie tyle się o Tobie Kasiu dowiedzieć! :)
    Ja czekoladę też lubię...;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, naprawdę miło :)
      Widzę, że nas, czekoladoholiczek, jest więcej, i to jest super sprawa! :)

      Usuń
  6. brr, nie znoszę wycierać kurzów. ale jak mus, to mus...
    należało by raczej zadać pytanie kto nie lubi czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powyższych komentarzy wnioskuję, że masz absolutną rację co do czekolady ;))

      Usuń
  7. Dziękuję za nominację, na oba tagi chętnie odpowiem, ale rozłożę sobie go na dwa posty :-)

    Też byłam długo wierna telefonom z klawiszami, ale w tej chwili nie wróciłabym do nich, dotykowe wygrywają, mimo że się im opierałam ;-) wszelkie herbaty kocham, kawy nie piję w ogóle :-) Nastawiać pranie w pralce też lubię, gorzej z rozwieszaniem tego prania ;-) Sałatki i makarony uwielbiam - zazwyczaj są proste i szybkie do zrobienia :-) O własnym domu póki co tylko marzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi Aniu :)
      Ja próbowałam się przekonać do telefonów dotykowych ale chyba mam jakieś niesprawne palce, bo zawsze włączało mi się albo za dużo, albo za mało...
      Z tym rozwieszaniem prania to jakiś poważniejszy problem, bo nie słyszałam, żeby ktoś je lubił ;))

      Usuń
  8. to u nas grochówka zawsze była, ale flaki też bym zjadła na 1:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu-mamy trochę wspólnego :) Miło jest poczytać o Tobie :) Pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. 7 faktów o Tobie mogłyby by być też faktami o mnie, co prawda prawko mam, ale po co je zrobiłam nie wiem, od siedmiu lat nie prowadzę samochodu. A serial "Co ludzie powiedzą" to jakiś czas temu w kółko mogłam oglądać, a teraz właśnie mi o nim przypomniałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że brak prawa jazdy to w obecnych czasach wielka wada, ale co mam zrobić, jak mnie to całe prowadzenie auta bardzo stresuje? Mam też czasem problemy z koncentracją i nie chcę stanowić zagrożenia na drodze, wystarczająco już tam jest niebezpiecznie ;)

      Usuń
  11. Miło dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie, Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcie lasu :) Ja uwielbiam morze, które działa na mnie tak jak na Ciebie las. Też nie mam prawa jazdy, oblałam egzamin praktyczny. Do telefonu przekonała mnie siostra, ale i tak nie wykorzystuję go w 100%, mam przecież komputer i mój ukochany aparat a telefon nigdy mi ich nie zastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć swój azyl :) I masz rację, telefon niech pozostanie telefonem :)

      Usuń
  13. ja lubię w domu zmywać i zmiatać xd a żelki żrem tonami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś zatem dla mnie wzorem, oprócz tych żelków, rzecz jasna ;)

      Usuń
    2. żelki mogłam napisać malutkimi litearkami tak żeby ich nei było widać :D

      Usuń
    3. No tak, małe żelki, mały problem... ;)

      Usuń
  14. Kasiu dziękuję za zaproszenie do tych zabaw :) odpowiedzi będą u mnie w jutrzejszym podsumowaniu tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie sie tyle rzeczy o Tobie dowiedzieć :)) Miłość do czekolady - oj jak najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  16. przepiękne zdjęcie! :)
    też nie mam prawa jazdy i uwielbiam czeko ;)
    dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi :)) bardzo podobają mi się budynki obrośnięte bluszczem :)
    ja nie umiem robić sałatek ;) może masz jakiś sprawdzony przepis (którego nie można zepsuć ;) ) i zamieścisz na blogu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i... cieszę się, że ujawniła się kolejna czekoladoholiczka ;)))
      Postaram się coś wymyślić a propos przepisu, aczkolwiek ja wszystko umiem zepsuć ;))

      Usuń
  17. Również wole słuchać niż mówić,chociaż bywają chwile że mówię za dużo:)Herbaty uwielbiam:)no i ten dom i stół przy oknie:)Telefon zmieniłam niedawno:) w połowie dotykowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło jest odkryć, że tyle wspólnego mamy ze sobą, może kiedyś wypijemy razem herbatę przy tym stole pod oknem :))

      Usuń
  18. ulala.. uzbierało ci się do pisania! :)
    Ale bardzo fajnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyta się świetnie i tym bardziej podziwiam bo ja bardziej z tych dużo mówiących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niemówienie to żaden wysiłek, więc nie masz za co mnie podziwiać, Karolino ;)

      Usuń
  20. Ja też uwielbiam czekoladę, takie małe uzależnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez tag o pani domu też muszę napisać lub nagrać, bo jest świetny :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...