wtorek, 11 listopada 2014

Listopad w pełni (?)

Pogoda raz nas rozpieszcza, raz pogoni deszczem. Wciąż jest ciepło, co akurat jest fajne, ale skutkiem ubocznym takiego stanu rzeczy są ciągłe przeziębienia... Coś za coś.







Co by nie było, na smutki i chorobę dobry jest grzaniec :) W garnuszku podgrzewamy piwo (lub wino), dodajemy kilka goździków, ciut cynamonu i kardamonu, plasterki pomarańczy, dosładzamy miodem, jeśli trzeba, i napój uzdrawiający gotowy :) Pić ciepły, uśmiechać się i zdrowieć!


76 komentarzy:

  1. u mnie dzis deszczowo...zrobilam goraca czekolade z chili i koncze czytac ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to zawsze dobrze wiesz, jak dogodzić czekoladowej duszy, też muszę sobie zrobić czekoladę z chili :))

      Usuń
  2. U mnie piękna pogoda, chodziłam dziś tylko w cieniutkim sweterku....ale grzańca i tak mam zamiar zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dzisiaj bardzo ciepło, a jeszcze wczoraj marzłam :( piękne zdjęcia :) ja najbardziej lubię gorącą czekoladę w chłodniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada poprawia humor zawsze i wszędzie, a jak jest dobry humor to i zdrowie dopisuje :)

      Usuń
  4. u nas dzisiaj ciepło i wybraliśmy się na rowery, piękna jesień w lasach :) a u Ciebie jak zawsze ślicznie Kasiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto i pozdrawiam z pochmurnego dziś bardzo Olsztyna! :)

      Usuń
  5. Powoli dopadły mnie zarazki. Ratuję się dobrą dawką mleka z czosnkiem i oczywiście grzańcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zdrowiej szybko, Marcelinko! Niech grzańcowe ciepełko będzie z Tobą :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja niedawno też, co prawda w domu, ale zawsze ;)

      Usuń
  7. szkoda, że z wymienionych przez Ciebie składników mam w domu tylko cynamon ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu-bądź zdrowa :) Polecamy również maliny i czarny bez, pozdrawiamy cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie się trzymam i nic mi nie dolega, ale życzenia zdrowia zawsze się przydadzą, bo człowiek nigdy nie wie, kiedy go sieknie :)

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że wirusy, które mnie wcześniej dopadły już nie wrócą. Na pogodę u nas (Dolny Śląsk) nie narzekamy. Jest pięknie, słonecznie i ciepło. A w razie czego... rozgrzewam kakao, gorącą czekoladą... a przepis na Twój napój uzdrawiający Kasiu zapiszę, jakby...co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo taaaak, gorąca czekolada jest cudowna na rozgrzewkę :)

      Usuń
  10. Taki grzaniec idealny na jesienne wieczory :) A jesień faktycznie w tym roku taka mało listopadowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Aniu masz jeszcze kota, więc opcji grzania masz więcej ;))

      Usuń
  11. Super wyostrzone jest drugie zdjęcie. Z liści klonu plotłam w ubiegłym tygodniu dzieciakom korony.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mnie skubie jakieś przeziębienie. Ja polecam gorącą herbatę z goździkami, imbirem i pomarańczą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, taka herbatka to sama przyjemność i ratunek nie tylko w chorobie :)

      Usuń
  13. Chodzi po nas też cały czas :)) Kichanie, kaszel :( Grzaniec to ja lubię :)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta pogoda tak rozpieszcza, że już drugi tydzień nie możemy się wyleczyć z przeziębienia :(
    Bardzo lubię grzańce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, Marzeno, dużo zdrowia życzę i oby przeziębienie już Was omijało (postraszcie je gorącą whisky ;))

      Usuń
  15. ja polecam gorącą herbatę z miodem i cytrynką

    zapraszam do siebie i obserwowania

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo zacny zestaw, ale nie zawsze działa skutecznie, więc jak nie zadziała to grzaniec najlepszy :))

      Usuń
  16. Ja powoli wychodzę z przeziębienia :) a grzańca to bym z chęcią wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wzmocnienie i profilaktycznie, grzaniec dobry na wszystko :))

      Usuń
  17. Oooo i taki magiczny napój się mi bardzo podoba, a jak jest jeszcze odpowiednio zaserwowany to ummmmm :) Swoją drogą to do gorącego piwa lubię dodać rumu :)
    Witam bardzo nieśmiało, bom nowy w tym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzę, że mamy tu smakosza gorących trunków :)
      A grzaną whisky z goździkami i pomarańczą próbowałeś? Pycha!
      Witamy Cię w naszym gronie wcale nie nieśmiało :))

      Usuń
    2. Heh, nie tylko trunków gorących :) A łiskacza grzanego to w ogóle nigdy nie próbowałem, sugerujesz że dużo straciłem??
      Oraz rzecz jasna, jam nieśmiały bardzo, więc nieśmiało się przywitałem, ale jakoś tak poczułem się zaproszony jakby, no do tego zacnego towarzystwa :) :)

      Usuń
    3. O tak, bo taka whisky nie dość, że dobrze rozgrzewa to i dobrze, ekhm, grzeje ;)
      Zacne towarzystwo (ale to brzmi ;)) Cię przyjmuje więc teraz pędem zabieraj się za pisanie postów :))

      Usuń
    4. Ale ekhm no wiesz rozgrzewa, ale grzeje?? Łiskacz?? Nooo wieszszsz no ja jestem zdania że łiskacz rozgrzewa a grzeje no hmmm no ...................... no wiesz kto :) Ale zaraz, co ma znaczyć, że pędem do pisania?? Otóż, Katarzyno, wiedzieć winnaś, że proces decyzyjny musi trwać, no długo musi trwać, no żeby dojrzeć :)
      A towarzystwo nad wyraz zacne jest :)

      Usuń
    5. No wiesz, każdego grzeje co innego ;)
      Zatem czekam cierpliwie, aż dojrzejesz, ale żeby to nie trwało całe wieki ;)

      Usuń
    6. Ależ Ty jesteś .......apodyktyczna i wymagająca i .............. no i strach się Ciebie bać oo!! A do pisania się zbieram już jakiś czas i jakoś tak, no efektów nie widać, ale postaram się aby efekt był :)

      Usuń
    7. E tam, wymagająca zaraz... No po prostu czasem trzeba innych zmotywować i tyle ;)

      Usuń
    8. Nooo trza trza zmotywować:) Ale wiesz jak to jest w przypadku facetów, sprawa do prostych nie należy, no bo owszem taki grzaniec no hmmm no motywujący bardzo jest, ale no właśnie to ale, cały czas jest jakieś ale. Ale, no właśnie i znów jest ale, no ale jeżeli potrafisz dochować tajemnicy to coś Ci powiem :)

      Usuń
    9. Po pierwsze - wykreślamy ze słownika "ale" ;)
      Po drugie - moi czytelnicy i ja dochowamy ścisłej tajemnicy, więc pisz, co Ci leży na sercu ;)

      Usuń
    10. Ale jak to tak wykreślić Alę/Alinę/Alicję ?? No wiesz, obawiam się że fala protestów jaka na ów czas przetoczy się przez kraj to będzie mały Pan Pikuś w porównaniu do wczorajszych marszów. No bo jak znam życie, a wiekowy jestem już, Alicje nie odpuszczą tak łatwo, oooo na pewno nie. Zaraz a jak się protesty pojawią to Ty wtedy paluszkiem wskażesz na biednego Papero i powiesz tonem egipskiej Kleopatry, czyli nie znoszącym sprzeciwu, to on, to on jest temu winien !!
      Ale dajesz rękojmię za czytelników swych??

      Usuń
    11. Ale-ż żadnej Ali nic się stać nie może, tylko to jedno małe słówko, które tak Ci przeszkadza rozpocząć prowadzenie bloga musi zniknąć :) Jak widzę, potencjał do pisania masz ;)
      Czytelnicy są sprawdzeni, więc wal śmiało ;)

      Usuń
    12. No to skoro wszystkie Ale/Alicje bezpieczne są, a za czytelników swych, co jak zaznaczyłem zacne nader grono tworzą, głowę swą młodą dajesz to ............. no cóż przyznać muszę, że premiera przewidziana jest w sobotę najbliższą :)
      Czuj się więc zaproszona :)

      Usuń
    13. O łał, to świetna wiadomość, czekam zatem niecierpliwie na to wielkie wydarzenie :))

      Usuń
    14. Dobra dobra, tylko żebyś sobie za dużego apetytu nie narobiła, bo wiesz, no hmmm niezaspokojona kobieta to półtorej komandosa dwa i pół tygrysa a reszta lwa !! A ja biedaczek sam !!

      Usuń
    15. Spokojnie, spokojnie, wezmę coś na wstrzymanie ;))

      Usuń
    16. Buuuuhahaha opanowana i wstrzemięźliwa kobieta no proszę Cię, jeszcze dodaj, że wyrozumiała dla facetów to się całkiem rozpłaczę, no ze śmiechu :) Ehhh jak ja kocham ten kobiecy obiektywizm :)

      Usuń
    17. Ech, kolejny męski niedowiarek... ;)

      Usuń
    18. Jaki niedowiarek jaki niedowiarek ?? Ja po prostu przezorny jestem, roztropny aaa i stateczny wielce jak na włos siwy przystało :)

      Usuń
    19. Siwymi włosami mnie nie strasz, bo sama takowe posiadam :P

      Usuń
    20. Taaa jasne, ufarbowane na siwo się nie liczą!! Ja posiadam w ilości prawie że znacznej oryginalnie siwe,ooooo!! I wiek słuszny też, no posiadam :)

      Usuń
    21. Ufarbowane, owszem, ale na blond, bo też jestem 40+ :)

      Usuń
    22. Kurde się tak nie rozpędzaj, wiem, że jak nie chcieli wpuścić na film 18+ to się dokładało lat, ale na te 40 to poleciałaś że ho ho:)

      Usuń
    23. A jednak, prawda jest brutalna jak Rambo ;)

      Usuń
    24. No fakt, prawda brutalna bywa, powiedział Papero gdy dowiedział się że święty Mikołaj nie istnieje :)

      Usuń
  18. uwielbiam domowe grzańce....:) są tak aromatyczne, rozgrzewające i poprawiające..humor :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Justynko, a jak wiadomo dobry humor to i dobre zdrowie :))

      Usuń
  19. ujęcia herbaty-idealne.. mamo.. aż mi się teraz zachciało <3
    Aj, aj.. ciepło jest i niech jeszcze chwilkę będzie, niech będzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, to grzaniec z piwa a nie herbatka ;))

      Usuń
  20. A mnie od kilku dni trzyma przeziębienie, więc teraz siedzę z gorącym kakao z miodem :-) Ale takiego grzańca też bym się napiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu trzymaj się ciepło i zdrowiej szybko! :)

      Usuń
  21. A u mnie akurat pogoda się popsuła. Zrobiło się szaro. Za to przeziębienie i mnie się trzyma!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście zdrowa jestem, ale to, co się dzieje wokoło mnie sprawia, że zadaję sobie pytanie - jak długo jeszcze dam tak radę? ;)
      Dużo zdrówka! :)

      Usuń
  22. Taki grzaniec skutecznie poprawia mi humor... dzięki za przypomnienie, już wiem co będę piła w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. A jak, po to są, żeby skutecznie rozgrzewać ;)

      Usuń
  24. my póki co się trzymamy ... ale grzańca nawet i bez przeziębienia chętnie wypiję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypijmy go razem Marto, tak prewencyjnie ;)

      Usuń
  25. Grzaniec mniam pychotka i też lubię i piwny i winkowy:) Do tego jeszcze grog chętnie popijam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, proszę, kolejna wielbicielka ciepłych trunków ;))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...