niedziela, 16 listopada 2014

Rajskie jabłuszka



















- Kto zjadł jabłko z drzewa?
 Echo odpowiedziało z drugiego brzegu: "ewa...ewa..."
 
Philip Marsden  "Dom na Kresach. Powrót"

59 komentarzy:

  1. oja ale słodkie!

    ____________________________
    najmodniejszy sweter sezonu na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudowna filiżanka!
    i to jabłuszko... bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filiżanka upolowana w sklepie ze starociami :)

      Usuń
  3. cudowne ujęcia.. nie wiem, co więcje napisać.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak je odbierasz, Marzenko :)

      Usuń
  5. Dziwna sprawa, bo skoro to jest rajskie jabłuszko, to no na litość boską i wszystkie inne litości razem wzięte, dlaczego Ewa się na nie skusiła?? No a teraz kobiety za jej łakomstwo krwią płacą !!
    Dobry wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też się zastanawiam, w imię czego Ewa zeżarła te jabłuszka...
      ;)
      Dobry!

      Usuń
    2. No właśnie, na dodatek takie małe parchy no!!

      Usuń
    3. Ale czy jej się to opłaciło? ;)

      Usuń
    4. A gdzieżby tam sie opłaciło, jedzenia mało z tego a do dzisiaj kobiety przy to okres mają a faceci....teściowe :(

      Usuń
    5. Jednym słowem - do diabła z tymi jabłkami ;))

      Usuń
    6. No teraz to nie ma co zwalać winy na jabłka !! Co one winne?? Ale fakt zamiast rajskie winny się nazywać diabelskie, albo szatańskie :)

      Usuń
    7. I tu się zgadzam, "rajskie" to dla nich nieodpowiednia nazwa, już bardziej "winne" ;)

      Usuń
    8. Protestuję, one nie są winne, winna była ta co je pożarła :) One tylko kuszące były :)

      Usuń
    9. Z drugiej strony, mogła się ta Ewa na Adama bardziej pokusić, nadal w raju by była a Adam w podwójnym :)

      Usuń
    10. Ale ona właśnie liczyła na tę podwójną przyjemność, dlatego pożarła to jabłko ;)
      W każdym razie, co byśmy nie napisali teraz to jest już za późno, raj przepadł...

      Usuń
    11. No i z nałogu dobrego wychowania nie będę wytykał paluchem przez kogo, raj przepadł, a teściowa nie :) Ale........... przynajmniej częściowo jest to do odzyskania, no tylko trza chcieć, znaczy sie musi chcieć i kobieta i facet i ....... może być jak w raju :)

      Usuń
    12. Tak mi się zdaje, że nie tylko kobieta tu winna, wszak i facet nie wykazał się zbytnią czujnością... ;)
      Ale zgodzę się, niedaleko mamy do raju przy obopólnej zgodzie :)

      Usuń
    13. Ależ, ależ facet miał pełne zaufanie do swej niewiasty, czyżbyś sugerowała że to był jego błąd??
      Oraz nic tak nie cieszy faceta jak kobieta szerze przyznająca mu rację ehhhhh :)

      Usuń
    14. No skąd, on po prostu włączył automatycznego pilota i jazda, co mu powiedzą, tak zrobi. Ewa była ciekawa, chciała wiedzieć więcej. Sparzyła się, ale przynajmniej coś robiła, a Adam? Obietnica raju mu wystarczyła ;)

      Usuń
    15. Zaraz zaraz, jaka obietnica!! Przecież oni byli w raju i było wszystko w porządku i gdyby nie ciekawość ...... właśnie ciekawość!! Męska ciekawość jest motorem postępu a jak widać kobieca przyczyną nieszczęść :)

      Usuń
    16. A kto kazał Adasiowi zjadać to jabłko? Gdzie był wtedy jego genialny i twórczy umysł? ;)

      Usuń
    17. Przecież to nie Adam zeżarł tego psiucha, znaczy się to jabłko !! Z niepublikowanych dotychczas danych wynika, że Adam chcąc jeszcze ratować sytuację, zakopał ogryzek, ale ta żmija wąż, to zauważył i już nic nie dało się zrobić. Tyl;ko nie podnoś raban, że nieudacznik z niego, no tego Adam był i nie potrafił ogryzka skitrać odpowiednio skutecznie, weź bowiem pod uwagę, że nie dysponował żadnymi narzędziami, a Ewa jak to blondynka takiego hałasu narobiła że cały raj słyszał :)

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia, mi kojarzą się z "Alicją w krainie czarów" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, serio? Dziękuję za te słowa, takiego porównania się nie spodziewałam :)

      Usuń
  7. Kasiu, jak zwykle tytułem posta i pięknymi zdjęciami wywołujesz fajną dyskusję. Rajskie jabłuszka, które wcale nie są odmianą jabłek kojarzą się z malutkimi jabłuszkami rosnącymi w Raju. I tu właśnie zaczyna się ich legenda. Wiele interpretacji, wiele domysłów. Wiemy jedno, że Ewa się skusiła i teraz my kusimy się... na te pyszne, różne odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jakie dziwne są, wyglądają jak jabłuszka a nimi nie są :))
      Co by o nich nie mówić to wyglądają pięknie czerwieniąc się na drzewach, na których już nie ma liści, takie jesienne korale :)

      Usuń
    2. To w końcu to nie są prawdziwe jabłuszka??? A już myślałam, że jakaś dzika odmiana... Zdjęcie jak zwykle mistrzowskie :-)

      Usuń
    3. Wyczytałam, że rajska jabłoń jest tego samego rodzaju, co zwykła, więc wychodzi na to, że to są jednak jabłuszka tylko miniaturowe :)

      Usuń
    4. Przyznaję, że też wczoraj zaczęłam o nich czytać, połknęłam haczyk ;-)

      Usuń
    5. Ojej, bardzo jestem ciekawa, co z tego wyniknie :))

      Usuń
  8. Śliczne zdjęcie ;)
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam przed oczami miejsce z którego pytałam a od lasu echo odpowiadało Ewa...ale to było bardzo dawno. Jabłuszka rajskie są śliczne, w Parku Natolińskim widziałam pod drzewami całe dywany jabłuszek..czy są do czegoś przydatne? wiem, że pachną i zdobią. Kiedyś wieszano je na choince.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażeno, podobno można z nich robić przeróżne przetwory, więc jak masz do nich dostęp to spróbuj, sama jestem ciekawa, jaki mają smak :)

      Usuń
  10. ja myślałam, że to wisienki, albo dzika róża.

    Z miłą chęcią napiłabym się herbatki z takiej porcelany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te jabłuszka są wielkości wisienek, więc można się pomylić ;)

      Usuń
  11. Zdjęcia jak zwykle pierwsza klasa, a filiżanka cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rajskie jabłuszka przypominają mi dzieciństwo. U sąsiadów rósł cały szpaler rajskich drzewek, a wszystkie dzieci z okolicy zbierały te cudowne owoce. Smaczne są, jabłkowate, tylko bardzo ich malutko do jedzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś próbowałam je zjeść, ale były kwaśne i niedobre. Ale ponoć robi się z nich jakieś przetwory.
      Fajne masz wspomnienia :)

      Usuń
    2. Czasem się chyba trafiają jako ozdoba deserów - kandyzowane?

      Usuń
    3. Tego nie wiem, nie widziałam takich kandyzowanych jabłuszek, ale muszą wyglądać ślicznie :)

      Usuń
  13. Zaskakujące, zjawiskowe.
    Minimalizm, ale daje do myślenia Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Życie jest od tego, żeby się kusić na różne rzezy, a nie patrzeć na nie i umartwiać się. Rajskie jabłuszka zawsze cieszą moje oczy, ale na Twoich zdjęciach najbardziej i zerwać się już ich nie da :) Pozdrowienia od nas obojga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wam bardzo i popieram inicjatywę "skuszania" się :))))

      Usuń
  15. Bardzo fajne kolory. Tylko mi brakuje herbatki an rozgrzewkę w tej filiżance:) U mnie dziś naprawdę chłodno brrrrrr....

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatkę zaraz Ci zaparzę :))
      U nas też zimno, dziś nawet padał śnieg :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...