piątek, 12 grudnia 2014

:o)

Witam Was po dłuższej przerwie :)
Melduję, że żyję, mam się całkiem dobrze i jestem już przeprowadzona. Na razie jesteśmy w fazie adaptacji do nowego środowiska, więc jeszcze pewnie nie będę miała zbyt wiele czasu na blogowanie, ale postaram się w miarę szybko ogarnąć :)
A jak Wasze nastroje przed świętami? 

W ramach zadośćuczynienia za moją nieobecność na Waszych (i swoim) blogach mam dla Was pachnące jaśminem wspomnienie lata...


Trzymajcie się ciepło i zdrowo!
Kasia

22 komentarze:

  1. właśnie zaprzyłam herbatę jaśminową...i pachnie mi teraz podwójnie ;)
    odliczam dni do wyjazdu...święta spędzamy w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe mieszkanie, nowe środowisko .... Kasiu mam nadzieję, że będziesz miała znów masę nowych pomysłów na fantastyczne posty, zdjęcia.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jaśmin...ja też marze o przeprowadzce ale póki co nie "możemy się sprzedać" ale nie tracę nadziei. Z jednej strony to będzie trudne, bo lubię to miejsce gdzie mieszkam a z drugiej strony chciałabym się urządzać tak od nowa ze starym...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że już jesteś na "swoim", teraz czekam na nowe posty :)
    Wyczekuję Świąt, ale męczy mnie ta komercja i to, że w tym czasie dowiaduję się z reklam, że wszystko jest mi w Święta niezbędne: pilarka, nowy telefon itp, ale Święta Bożego Narodzenia uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję "nowego" wszystkiego ;) Kasiu, ja przed świętami spokojnie, jakoś staram się, aby przedświąteczna gorączka nie dotyczyła mej osóbki...i jak na razie udaje się. Gotowanie przydzielone mamom, ja zajmuję się pieczeniem. Prezenty prawie w komplecie, jeszcze choineczka, w tym roku mała, bo nasza "mała" pewnie będzie bardzo zainteresowana wszystkimi świecidełkami ;) Poznawaj środowisko, węsz aparatem i racz nas blogowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej:)) Super, że wszystko dobrze się u Was układa. Mój nastrój mało jest świąteczny w sumie, ale myślę sobie, że jakoś przetrwam najbliższe dni, a później nadrobię ze świętowaniem:)))
    Buziaki!:)
    PS. Będzie foto relacja z nowego miejsca?:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Najgorsze masz już za sobą. Uff...
    Ciesze się i nie mogę się już doczekać Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że już po przeprowadzce, miałam okazję się przeprowadzać jakieś 2 lata temu i to bardzo pochłaniało czas. Ja właśnie próbuję się zabrać za porządki przedświąteczne, ale coś mi kiepsko idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu- powodzenia w nowym miejscu :) Zmiany są w życiu potrzebne i zwykle wychodzą na dobre :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. od razu cieplej ;)
    szybkiej aklimatyzacji :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w nowym miejscu :)
    zimno i szaro, a Ty tu z takimi wiosennymi klimatami... ech :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będzie dobrze w nowym miejscu, musi :). Zapachniało mi pięknym jaśminem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zapach jaśminu.... taki nieprzyzwoicie odurzający i przyciągający....;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ile to jeszcze miesięcy, żeby zobaczyć to w 'realu"?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Największą harówkę masz już za sobą! :) Dzięki za zdjęcie, choć u mnie na dworze bliżej do lata niż do zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny zapach przywołałaś :)
    Szybko do Nas wracaj! Nowe miejsce niech będzie inspiracją do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusisz kochana wiosną i latem:) jak mi tęskno do wspaniałej, słonecznej pogody!!! ach :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też czasu brak na wszystko.. :( I tęsknie za wiosną i latem bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  19. Właściwie to przeprowadzki mają też swoje dobre strony, czasami powiew nowości bywa ożywczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. też dzielnie wracam już na bloga, też wracam! :D
    Aj, aj.. to zdjęcie w ogóle nie ma klimatu świąt, ale jeszcze ich nie czuje.. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. słoneczko widzę na tym zdjęciu:) Wczoraj chwilę świeciło a ja mrużyłam oczy. Było wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...