piątek, 26 września 2014

Jesień w kolorach drewna


No i mamy jesień, w dodatku przywitała nas dość chłodno. Jeśli macie ochotę trochę ocieplić swoje mieszkanie to polecam Wam ozdoby z drewna. Na przykład takie, jak poniżej :)


Jeśli coś Wam się podoba to możecie to nabyć tutaj OldBourbon lub pisząc do mnie (jeszcze nie wszystkie rzeczy są w sklepiku) na adres lemongrass403@gmail.com 

A jeśli chcielibyście coś własnego projektu to też piszcie, indywidualne zamówienia to fajne wyzwania :)




Te wszystkie figurki wycina mój mąż wyżynarką do drewna, potem je szlifuje, no a później najprzyjemniejsza część pracy, do której i ja się przyłączam - malowanie, bejcowanie, lakierowanie, ozdabianie, woskowanie, wszystko zależnie od pożądanego efektu końcowego. Wierzcie mi, że praca z drewnem daje dużo przyjemności, no i zapewnia frajdę na długie, jesienno-zimowe wieczory :)


A co powiecie na własny domek? ;)


Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło w te chłodne dni :)
Kasia

wtorek, 16 września 2014

Blisko, coraz bliżej...

Jeszcze lato, jeszcze ciepło, ale już jesiennie...


Odwiedził nas trzmiel, senny taki, ale za to dał sobie zrobić zdjęcie :)


poniedziałek, 8 września 2014

Czas przeszły

Ogródki działkowe. Dla jednych to bezpieczny azyl, odskocznia od codzienności, dla innych ciężar lub zapomniany kawałek ziemi. Na większości jednak czas jakby się zatrzymał...
Lubicie działki? Macie jeszcze te swoje zielone oazy, czy może  tylko odwiedzacie na nich swoich dziadków? Czy myślicie, że posiadanie własnej działki jeszcze ma sens?





wtorek, 2 września 2014

A w Antoninie zielono

Od razu na wstępie przepraszam za dużą ilość zdjęć w dzisiejszym poście, ale chciałabym Was zabrać w wyjątkowe miejsce. 

Spędziłam kilka dni w Antoninie, miejscowości położonej nieopodal Ostrowa Wielkopolskiego. Wraz z moim nowo poślubionym małżonkiem wynajęliśmy pokój w pałacu myśliwskim należącym kiedyś do książąt Radziwiłłów, a obecnie będącym własnością Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu. Czasem trzeba zaznać odrobiny luksusu, a co ;)

Sam pałac robi wielkie wrażenie, jest bowiem dość nietypowy. Prawie dwustuletni budynek zbudowany jest na planie ośmioboku, przy czym do czterech boków przylegają kwadraty, w których mieszczą się pokoje.




Największe wrażenie robi trzypiętrowy hol z galeriami, na których wystawiono wygodne kanapy i krzesła, gdzie można usiąść i podziwiać wnętrze pałacu, a także posłuchać sączącej się z głośników muzyki Chopina. Na parterze mieści się kawiarnia i restauracja, a na pietrach pokoje mieszkalne. 



Pośrodku budynku znajduje się okrągły komin ozdobiony głowami jeleni z imponującym porożem. Przyznam, że widok z bliska jest naprawdę niesamowity, niestety zdjęcia nie potrafią tego oddać jak należy.


W pałacu dwukrotnie gościł Fryderyk Chopin, dlatego znajdziemy tu wiele odniesień do słynnego kompozytora - jest sala mu dedykowana, tablica pamiątkowa, odlew dłoni oraz maska pośmiertna a także bardzo ciekawy pomnik. 










Same pokoje są raczej małe, ale mają swój klimat a wokół unosi się zapach historii (dosłownie, bo wewnątrz całego pałacu czuć lekko muzealny zapach ;)) Możemy więc przenieść się na chwilę do minionych czasów.





Otoczenie pałacu to wielki park w stylu angielskim, gdzie można przyjemnie pospacerować. Niestety  niedaleko przebiega szosa Ostrów Wlkp. - Wrocław, więc nie zaznamy ciszy absolutnej. Niemniej widoki wynagradzają wszystko :)













Zaraz przy pałacowej bramie znajduje się wejście do Rezerwatu Przyrody Wydymacz. Jest tam ścieżka dydaktyczna oraz oznakowane ścieżki rowerowe - nic, tylko zażywać relaksu w pięknych okolicznościach przyrody ;)








Krzyż na ostatnim zdjęciu upamiętnia tragicznie zmarłego przed II wojną światową leśniczego, którego poturbował ranny dzik. 

A na zakończenie kilka detali i widok na pałac od strony wejścia.




Wybierzcie się tam, jeśli będziecie mieć okazję, to naprawdę piękne miejsce z historią i magią :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...