wtorek, 22 grudnia 2015

Wesołych świąt!

W te święta bądźcie zdrowi, najedzeni i szczęśliwi!


sobota, 19 grudnia 2015

Na i w ;)

Kapelutek na działce




Marks i Engels w Berlinie
Kot na trawie




Słonecznik w słońcu



czwartek, 5 listopada 2015

Chwile, momenty, mignięcia

Chmurna twarz ;)




Jeszcze letni deszcz



Już jesienny spacer



Ciekawska Szelka

Kot podwórkowy, bardzo lubi przesiadywać na tej poręczy (wciąż się dziwię, że mu tam wygodnie)



Białe wino z wodą sodową i mnóstwem owoców, pyszności :)

poniedziałek, 5 października 2015

Brzydkie kaczątko

Oto, co można znaleźć w ogrodzie. Ten mały stworek to gąsienica  widłogonki i kiedyś zamieni się (a może już się zmieniła) w pięknego nocnego motyla :)


piątek, 18 września 2015

Kwadraty

Witam po dłuższej przerwie :)
Czas leci, pilne zadania czekają, ale o tym miejscu nie zapomniałam. Czasem do Was zaglądam, choć po cichu. Jak tylko zabiorę rozpędu to powrócę do komentarzy :)

A poniżej "seledynowe" kawałki codzienności ;)





piątek, 3 lipca 2015

Nareszcie wakacje!

Lato w pełni, więc ładujmy akumulatory :)








Wybaczcie, że tak mało mnie ostatnio w blogosferze, ale różne sprawy i życiowe zawirowania nie pozwalają mi na poświęcanie dużej ilości czasu na to, co tak lubię. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnicie, nawet jeśli zniknę na dłużej :)

Udanych urlopów, wakacji i w ogóle lata! :)

wtorek, 23 czerwca 2015

Truskawkowa rybka

Oto co znalazłam w łubiance truskawek - czerwoną rybkę z bujnym zielonym ogonem :)


Zauważyliście, jakie ma czujne oko? ;)
Kiedyś znalazłam ziemniaczane serce, ale jednak rybkę uważam za bardziej ciekawą :D

sobota, 20 czerwca 2015

Lato

Jutro zaczyna się lato! Na ten moment czekałam z utęsknieniem w długie zimowe wieczory. No i jest, już stoi na progu, mam nadzieję, że ma ze sobą piękną pogodę :)
Wspaniałych letnich dni Wam życzę, łapcie ciepłe promienie słońca, kolekcjonujcie smaki i zapachy, dużo wypoczywajcie. To jest nasz czas! :)


piątek, 29 maja 2015

Leśne migawki

Kiedy pogoda dopisuje (niestety ostatnio robi to rzadko) wybieram się do lasu. To "moje" miejsce, tam się relaksuję i zbieram energię na kolejne dni. Marzy mi się długa wyprawa rowerowa leśnymi szlakami, ale, póki co, rower w naprawie i nie wiadomo, kiedy będzie... Pozostają spacery, ale i to sprawia mi ogromną radość :)







Udanego weekendu Wam życzę, oby słońce wreszcie mocniej przygrzało :)

wtorek, 26 maja 2015

Dla Mam

Mamy są naszym światłem w ciemności, pokazują właściwą drogę, kochają bez żadnych warunków. Są istotami idealnymi i za to je kochamy :)


Nasze kochane Mamy, żyjcie wiecznie! :)

sobota, 16 maja 2015

Dzyń, dzyń!

Niebieskie dzwoneczki, czyli hiacyntowe kwiatki.


I cytat, który podziałał na mnie pokrzepiająco:
"Pesymizm to przywilej człowieka, który myśli." - Éric-Em­manuel Schmitt 

A więc jest jakieś pocieszenie w tych chwilach, gdy pogrążamy się w czarnych myślach ;)

wtorek, 5 maja 2015

O pochodzeniu dziada i baby ;)

Jeśli będziecie kiedyś w wielkopolskim Lesznie to zajrzyjcie przy okazji do małej miejscowości położonej obok tego miasta - Osiecznej. Jest tam Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa, gdzie można pooglądać (i pozwiedzać) wiatraki z XVIII wieku, obejrzeć zabytkowe maszyny i urządzenia młyńskie oraz kolekcję rzeźb ludowych. 

Ja odwiedziłam to miejsce w czasie świąt wielkanocnych i niestety nie mogłam zajrzeć do środka tych obiektów, ale nadrobię zaległości w czasie wakacji, bo jest tam bardzo fajny, nostalgiczny klimat :) 

Poniżej zdjęcia, które zrobił mój małżonek, bo ja w tym czasie trzęsłam się z zimna  (nie wierzcie temu słońcu, było bardzo chłodno i wietrznie) :)







No i właśnie - tę parę już znacie, to dziad i baba z tego postu ;)



A poniżej pani z bochenkiem chleba.


Mojemu mężowi udało się też zrobić taką oto "stereoskopową" fotografię żarna :))























Lubicie odwiedzać muzea na wolnym powietrzu?

środa, 29 kwietnia 2015

A nad jeziorem, kiedy idzie noc...

...budzą się upiory? Nie, zbliża się majówka ;)
Udanego weekendu majowego Wam życzę, niech humory i pogoda dopiszą w 200 %!

























PS. Jakie macie pomysły na majówkę, jeśli pogoda jednak nie dopisze? Podzielcie się, proszę :)

piątek, 24 kwietnia 2015

Na górze róże...

Odkopałam zdjęcia ogrodowych róż z zeszłego lata. Jakież to piękne kwiaty, mają królewski wygląd, ale sprawiają wrażenie, jakby były nieświadome tego, że potrafią tak zachwycać. Ich piękno ma klasę, żadnego kiczu...




Jestem ciekawa, jaki jest Wasz ulubiony kolor tych kwiatów. Czy jest to klasyczna czerwień, czy może nietypowy blady róż z zielenią? A może żółte, pomarańczowe, herbaciane... no jakie? :)

niedziela, 19 kwietnia 2015

Dziad, baba i placki

Oto dziad i baba, rzeźba z Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa w Osiecznej koło Leszna. Wkrótce więcej fotek z tego fajnego  miejsca.


A to placki ziemniaczano-warzywne (z warzyw korzeniowych), przepis lekko zmodyfikowany przeze mnie, a będący autorstwa Agnieszki Kręglickiej (Wysokie Obcasy Ekstra, luty 2015 r.). Pyszne i doskonałe zarówno na obiad, jak i na kolację :)



Placki ziemniaczano-warzywne

1 kg ziemniaków
2 marchewki
2 pietruszki
1 cebula
pół pęczka natki pietruszki, opcjonalnie posiekany koperek, szczypiorek lub garść szpinaku
2 jajka
kilka łyżek mąki do zagęszczenia
sól, pieprz, ewentualnie majeranek

Warzywa obrać, zetrzeć na tarce i przełożyć na sito, posypać solą i zostawić na kilka minut, by puściły wodę.  Następnie dobrze je odcisnąć i przełożyć do miski. Dodać pokrojoną drobno cebulę, posiekaną pietruszkę, jajka i mąkę (na oko, żeby placki nie były zbyt rzadkie i dawały się formować). Doprawić solą i pieprzem wg uznania.  Ja dorzucam jeszcze łyżkę majeranku, ale nie jest to konieczne. Smażyć na złoto, ewentualnie odsączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.

Placki podaję z sosem czosnkowym (kubeczek jogurtu lub śmietany, przeciśnięty przez praskę ząbek lub dwa czosnku, sól, pieprz, trochę posiekanego koperku) lub po prostu z samą śmietaną. 

Polecam, są naprawdę smaczne :)

czwartek, 16 kwietnia 2015

Ptaszynka

Sikorka mała, ruchliwa, uwija się w pocie czoła, żeby zbudować gniazdo. Odwieczny cykl natury, powtarzalny, daje nadzieję, że będzie dobrze. Musi być dobrze.


Dużo nadziei na wiosnę Wam życzę i dużo pozytywnych wibracji :)

środa, 15 kwietnia 2015

Wiosno wróć!

Nie wiem, co z tą pogodą, wiosna nie może się rozkręcić. Dziś nawet w czapce chodziłam... Przyroda się budzi, choć bardzo powoli. Udało mi się "cyknąć" szafirki, bardzo wdzięczne kwiatki, jedne z moich ulubionych :)





Ale przejdźmy do przyjemniejszych spraw. Otóż od Mażeny dostałam przepiękne, zrobione przez Nią własnoręcznie wielkanocne jajeczka! :)) Bardzo miły prezent, dziękuję Ci Mażenko serdecznie :* :)


Wygrałam też fajną książkę w rozdaniu u Oli, a mianowicie "W domu Madame Chic" Jennifer L. Scott. Pierwszą książkę wspomnianej autorki już mam („Lekcje Madame Chic”),  więc teraz mam komplet :) Żywię nadzieję, że pomoże mi ona zaprowadzić wokół siebie porządek, a przede wszystkim rozwiązać problem piętrzących się domowych szpargałów :) Dziękuję, Olu! :)


Ktoś w Was może już czytał tę książkę?
Miłego tygodnia, oby zapowiadany śnieg już nie padał :)

wtorek, 31 marca 2015

Świątecznie

Moi Drodzy, melduję, że od jutra mam urlop i uciekam z domu, a wrócę dopiero w połowie kwietnia. Zatem już dziś życzę Wam wesołych jajek!






Trzymajcie się zdrowo, a pogoda niech wreszcie nas porozpieszcza :)
Wielkanocne całusy dla Wszystkich!

poniedziałek, 30 marca 2015

Chleb pszenny codzienny wg Piotra Kucharskiego

Na prośbę Madzialenki zamieszczam przepis na chleb, który prezentowałam w poprzednim poście. Przepis ten pochodzi z książki Piotra Kucharskiego "Chleb. Domowa Piekarnia".









Składniki na 1 bochenek

10 g drożdży
400 ml letniej wody
600 g maki pszennej typ 750 (można też ewentualnie użyć mąki 650, chleb wyjdzie bardziej "bułkowy" w smaku)
10 g soli (1 łyżeczka)

Sposób przygotowania:

1.      W misce wymieszać drożdże ze 100 ml wody.
2.      Dodać 100 g mąki, wymieszać i odstawić na około 30-60 minut, aby powstał zaczyn.

3.      Po tym czasie dodać resztę składników i wymieszać na jednolitą masę.

4.      Przełożyć na oprószoną mąką stolnicę (ja, z braku stolnicy mieszałam w dużej misce) i zagniatać przez około 5-7 minut, aż ciasto będzie sprężyste i przestanie się kleić do rąk. W trakcie wyrabiania, szczególnie w początkowej fazie, warto delikatnie podsypywać stolnicę i dłonie mąką, aby ciasto się nie kleiło.

5.      Przełożyć ciasto z powrotem do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w temperaturze pokojowej na około 2-3 godziny do pierwszego wyrastania.

6.      Ciasto jest gotowe, gdy co najmniej podwoi objętość.

7.      Ciasto przełożyć z powrotem na oprószoną mąką stolnicę i uformować podłużny bochenek.
8.      Chleb ułożyć na oprószonej mąką płaskiej blasze do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić na kolejne 1-1,5 godziny do garowania.

9.      Piekarnik rozgrzać do temperatury 220° C. Wcześniej dobrze jest zaparować piekarnik, np. przez wstawienie do niego foremki wypełnionej wodą. Parująca woda sprawi, że chleb nie wyschnie podczas pieczenia a jego skórka będzie chrupiąca.

10.  Ciasto nacechować, czyli naciąć z góry (ja zrobiłam to ostrym scyzorykiem; nie polecam robić tego nożem, bo ciasto  się brzydko poszarpie), wstawić blachę i piec przez około 40-45 minut.

Po tym czasie wyjąć chleb z piekarnika i odstawić na kratkę do ostudzenia, aby odparował.


Naprawdę polecam, gra warta świeczki :) 
Smacznego!

piątek, 27 marca 2015

Z wiosennymi pozdrowieniami

Konwalie. Już niedługo będziemy znów cieszyć się ich zapachem, czyż to nie piękne? :)























Pochwalę się też swoim dziełem. Oto pszenne chlebki na drożdżach, zrobione wg przepisu Piotra Kucharskiego z książki "Chleb. Domowa piekarnia". Smakowały fantastycznie!!





























Udanego weekendu, trzymajcie się zdrowo! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...