piątek, 27 marca 2015

Z wiosennymi pozdrowieniami

Konwalie. Już niedługo będziemy znów cieszyć się ich zapachem, czyż to nie piękne? :)























Pochwalę się też swoim dziełem. Oto pszenne chlebki na drożdżach, zrobione wg przepisu Piotra Kucharskiego z książki "Chleb. Domowa piekarnia". Smakowały fantastycznie!!





























Udanego weekendu, trzymajcie się zdrowo! :)

61 komentarzy:

  1. Konwalie uwielbiam, za kwiatki w kształcie dzwoneczków i za zapach. Chlebek pysznie wygląda i wierzę, że taki jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach konwalii to wg mnie kwintesencja maja :)

      Usuń
  2. Konwalie cudnie pachną, uwielbiam :) a chleb wygląda jak prosto z piekarni :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chlebki jak marzenie :) Pachnie nawet u mnie :) A konwalie? Kasiu, ale się rozmarzyłam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam Cię Krysiu, że chlebek jest grzechu wart :)

      Usuń
  4. Też czekam na konwalie, a pieczywko wygląda mega apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniko :) Miło Cię widzieć po długiej przerwie :))

      Usuń
  6. Ale mi ślinka pociekła...:) Dziś z przyjaciółką gadałyśmy o chlebie, zakwasie itp. :)
    A konwalie- to najulubieńsze kwiaty me. Już nie mogę się doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam konwalie :)
      Ja robię chleby i na zakwasie i te na drożdżach, to wielka frajda piec je samemu :)

      Usuń
  7. No cóż uwielbiam ich wygląd i swojego czasu miałam na balkonie (choć w słońcu szybko wysychają liście) ale zapach to mnie, tak jak bzów odurza. Poza tym są świetnym ziołem nasercowym.
    Chlebek pięknie wygląda, jednak ja z daleka od pszenicy. Czekam na ciepło, aby zrobić swój żytni na zakwasie. Jeśli chcesz znajdziesz więcej o nim na moim drugim blogu: http://zdolnosc-tworzenia.blogspot.com/2014/07/przepis-podstawowy-na-chelb-zytni-na.html#links
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam, że konwalie leczą.
      Ja także robię chleb na zakwasie, cały czas ten zakwas odnawiam. Takie chleby są cudowne :)

      Usuń
  8. Zapomniałam dodać, że cudownie klimatyczne- seledynowe zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo miłe, co piszesz :)

      Usuń
  9. Konwalie wielbię nieprzeciętnie! ;) Kasiu...wspaniałe wypieki...i to jeszcze chlebowe...No ujęłaś mnie teraz! Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, Renatko, ale komplement, normalnie się zaczerwieniłam :))) Dziękuję, bardzo się cieszę, że tak urosłam w Twoich oczach :))))

      Usuń
  10. Ale piękny chleb!

    Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny chlebek Ci wyszedł! Najlepiej jeszcze ciepłym zajadać się z samym masełkiem, mniam :)
    A konwalie mam nadzieję, że już wkrótce się pojawią :) Miłego weekendu Kasia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak tylko daje się utrzymać w rękach już po wyjęciu z pieca dosadzamy się do niego i pożeramy, dosłownie :)))

      Usuń
  12. piękne :)
    i zdjęcie również :)
    chlebki cudo :) miłego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na konwalie!
    A chleby wyszły w pełni profesjonalnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chlebki wyglądają obłędnie! Mogłabyś wstawić przepis na bloga? Byłabym bardzo wdzięczna :)


    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, oczywiście, nie ma problemu, postaram się jak najszybciej wstawić ten przepis :)

      Usuń
  15. Kasiu-chlebki bardzo apetyczne, mniam :) A konwalie bardzo lubimy i czekamy na nie :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję :) Konwalie już tuż, tuż...

      Usuń
  16. ojej, ten chlebek wygląda smakowicie...wprosiłabym się na kromkę z masłem.
    Konwalie, już pachnie wiosną:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale bym zjadła taki domowy jeszcze gorący chlebek, pysznie wygląda :-) A zapach konwalii uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam zapach konwalii, ale tylko w naturze, bo w perfumach jest często bardzo drażniący.

      Usuń
  18. Oba zdjęcia cieszą oko:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękniejszych chlebów nie mogłybyśmy sobie wymarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod wrażeniem tych chlebków! Wyszły Ci fantastyczne!!!! A konwalie lubię, ale bardziej wyczekuję fiołków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Podobno już w Niemczech kwitną fiołki, więc i niedługo u nas się pojawią :)

      Usuń
  21. O rany, chlebki Ci wyszły super. Pięknie wyrosły i apetycznie się prezentują. Wiesz co, konwalie to jedne z moich ulubionych kwiatków. Zapach ich kocham i wygląd. Są jak z bajki i takie właśnie zrobiłaś im zdjęcie. Jak na nie patrzę to się odstresowuję i wpadam do świata fantazji. Świetne foto i wpływa na mnie bardzo pozytywnie.
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje zdjęcia mogą działać tak pozytywnie :)) A chleby były naprawdę pyszne, warto się czasem pomęczyć nad nimi :)

      Usuń
  22. Piękne chlebki - mniam mniam, ja piekę z automatu ze względu na brak czasu - chociaż marzy mi się pieczony na zakwasie i w piekarniku przyjdzie i na to czas. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z automatu też są dobre, ale jednak co własna praca, to własna :)

      Usuń
  23. Ale piękne chlebusie! Wystarczy tylko odrobina masła i już jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie dobre są np. ze smalcem własnej roboty :))))

      Usuń
  24. Smakowicie wyglądają te bochenki!

    Ale ja noga kuchenna jestem, to tylko sobie popatrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, ja też byłam, ale trochę poćwiczyłam i już jest lepiej. W sumie to gotowanie i pieczenie nie jest takie straszne, a ile satysfakcji ma się potem... :))

      Usuń
  25. Oj zjadłabym krome takiego z masłem :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...