niedziela, 25 stycznia 2015

Urywki minionych dni


1. Chleb żytni na zakwasie, ostatnio dodaję do niego różne zioła i smakuje wspaniale. Bardzo dobry jest  cząber lub mieszanka toskańska z suszonymi pomidorami. 2. Będzie barszczyk :) 3,4. Drożdżowe bułeczki z nutellą, pomysł zaczerpnięty od Uli :)




1. Szydełkowa girlanda nad oknem. 2. Tarka Kasia - jestem ostra ;) 3. Czekam, aż zakwitnie mój hiacynt, bo intryguje mnie, jakiego jest koloru. 4. Szydełkowych wprawek ciąg dalszy - jeszcze nieskończony kocyk z kwadratów.


Udanego nadchodzącego tygodnia!

wtorek, 20 stycznia 2015

Stagnacja

Macie tak, jak ja, że nic Wam się nie chce? A nie, przepraszam, ciągle chce mi się jeść i spać, i to bardzo. Kuchnia to ostatnio moje ulubione miejsce, zaraz po łóżku. Nawet tak myślę, czy by nie zacząć publikować posty kulinarne, bo tak mnie ta zima mobilizuje do gotowania i pieczenia ;)

Nawet moje zdjęcia są ostatnio bardzo minimalistyczne ;)






A na koniec Pan Bałwan z okienka przesyła Państwu serdeczne pozdrowienia ;)


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Ulotny styczeń

Styczeń to dla mnie taki ulotny miesiąc. Łączy stary rok z nowym, niby jest, a jakby go nie było. Zmiana daty, wszystko nowe, odliczanie czas zacząć. Jednak dopiero w lutym czuję, że coś się zmieniło, że niedługo wiosna i można już uspokoić ciało i nerwy po jesiennej depresji. Styczeń to taki czas przejściowy, brama do "lepszego świata" :)






A jaki jest Wasz stosunek do stycznia? Lubicie ten miesiąc? Macie jakieś swoje styczniowe rytuały?

PS. Dziękuję raz jeszcze za wszystkie Wasze życzenia, to cudowne być wprost zasypanym przez tyle dobrych myśli płynących od tylu dobrych ludzi :)))) :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...