poniedziałek, 10 października 2016

Placek cioci Krysi i 4 lata na bloggerze :)

Tak, właśnie odkryłam, że teraz, w październiku, mijają 4 lata odkąd prowadzę bloga. Jeju, jakby to było niedawno, a jednak szmat czasu :))

Placek jest właśnie taki, jak październik - pachnie śliwkami i cynamonem, jest syty i powoduje senność, jak za dużo go zjemy ;) Oczywiście żartuję, jest to półkruche ciasto z kruszonką i dodatkiem owoców, w tym przypadku śliwek. Jednak można je robić z innymi dodatkami, jest pod tym względem uniwersalne. Pyszniutkie do kawy czy herbaty, poprawia nastrój, a nawet - nie boję się posunąć dalej w swoich obserwacjach - leczy jesienną chandrę! Tak, tak, takie rzeczy się zdarzają :)

A skąd nazwa? Ano stąd, że przepis dostałam od cioci Krystyny, która to ciasto robi namiętnie i u której oczywiście smakuje ono najlepiej :)
Wybaczcie, że nie mam zdjęcia w przekroju, ale nie zdążyłam go zrobić ;))

A więc na ciasto potrzebujemy:
  • 3 szklanki mąki
  • 1 kostkę margaryny (zimna, z lodówki)
  • 3 duże jajka (zimne)
  • 3/4 szklanki cukru (można dać mniej, jeśli wolicie bardziej dietetyczną wersję)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ok. 0,5 kg śliwek, najlepiej dojrzałych, słodziutkich węgierek (ale mogą być jabłka, gruszki, maliny, truskawki, co tam wpadnie Wam w ręce)

Śliwki przekrajać na połówki i wyjąć z nich pestki.

Przygotować foremkę (u mnie była to forma prostokątna o wymiarach 25x38 cm) - nasmarować ją tłuszczem lub po prostu wyłożyć papierem do pieczenia.

Do dużej miski wsypać mąkę, dodać pokrojoną w kostkę margarynę. Nożem pociachać margarynę na mniejsze kawałki mieszając jednocześnie z mąką. Dodać jajka, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Zagnieść ręką zwarte ciasto. Uformować kulę i odciąć z niej 1/3 ciasta, które można schować do lodówki na czas wylepiania foremki. 

Wykleić formę 2/3 ciasta, a na wierzchu gęsto powtykać śliwki skórkami do dołu i posypać je cynamonem (można go nie żałować). Z pozostałej 1/3 ciasta palcami odrywać małe kawałki i układać je na śliwkach, to właśnie będzie kruszonka. 
Ciasto piec ok. 45 min. w 180 st. C (góra-dół).
Dobrze jest sprawdzać, czy ciasto się za bardzo nie spieka, bo jeśli tak to trzeba je piec krócej. 

Gdy placek ostygnie można go posypać cukrem pudrem, niech będzie jeszcze bardziej miły dla ciała i duszy ;)

Pozdrawiam Was ciepło i przesyłam dużo pozytywnej energii!

40 komentarzy:

  1. Ach, placek śliwkowy... Mniam...

    I gratuluję wytrwałości w blogowaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jarku, mam nadzieję, że się ta moja wytrwałość nie skończy ;)

      Usuń
  2. Ciasto wygląda bardzo smacznie :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, z okazji takiej pięknej rocznicy w blogowaniu, życzę dalszej przyjemności w tym co robisz, najlepszych czytelników i wiele, wiele nowych wspaniałych inspiracji.
    A ciasto.... pysznie wygląda. Uwielbiam takie śliwkowe, jesienne :)Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu z całego serca i posyłam Ci kawałek ciasta wraz z serdecznymi uściskami! :)

      Usuń
  4. Kasiu gratuluję rocznicy, życzę kolejnych lat blogowania, wielu nowych inspiracji :-). Ciasta ze śliwkami uwielbiam :-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro leczy jesienną chandrę to koniecznie muszę go zrobić;-) Z okazji rocznicy życzę inspiracji na przyszłość:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzeno! A ciacho działa bardzo pozytywnie na duszę, zaręczam :)

      Usuń
  6. ale wygląda to pysznie mniam! Wszystkjiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A ciasto polecam zrobić, nie jest trudne, a efekt poprawy humoru gwarantowany :)

      Usuń
  7. Mmmm ale bym zjadła ! Gratuluję i życzę kolejnych lat :)!
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście o TU ? Byłabym wdzięczna :)
    Obserwuję.
    Pozdrawiam,
    PatrisyaStyle

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis na pewno wykorzystam, uwielbiam takie ciasta :)
    No i wszystkiego najlepszego z okazji blogowych urodzin - wielu jeszcze lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję Ci kochana! Buziaki dla Ciebie i pogłaski dla Andrzejka :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. A jakie dobre!
      Dziękuję serdecznie, Mażenko :))

      Usuń
  10. No to Katarzyno, zapisuje sobie przepis i dam znać jak mi wyszedł.
    To następnych 4latek na blogasku życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elunko kochana dziękuję! Obym dała radę, bo teraz mi się zdaje, że 4 lata to jednak ogromnie duuuużo! :))
      No i czekam na info w sprawie ciacha ;)

      Usuń
  11. Kasia! Gratulacje i kolejnych takich rocznic w blogosferze życzę! :*
    Placek jak marzenie, uwielbiam z śliwkami, zwłaszcza na jesień. A zapachem cynamonu można chandrę jesienną przegonić. Pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marcelinko! Mam nadzieję, że starczy mi wytrwałości ;)

      Usuń
  12. Kasiu-gratulacje :) Życzymy Ci dużo satysfakcji z prowadzenia bloga i dodamy, że bardzo lubimy tu zaglądać . Porywamy po kawałku ciasta i pozdrawiamy Ciocię Krysię :) Ciasto wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i serdecznie dziękuję :))
      Pozdrowienia przekażę, a Wy wpadnijcie jeszcze na ciacho, na drugą nóżkę ;)

      Usuń
  13. Piękny placek i z pryjemnością poczęstuję się przepisem:) Wszystkiego najlepszego z okazji czwartej blogowej rocznicy!❁♥✽✾✿
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo i mocno Cię ściskam! :))
      Tak mi ten czas tutaj szybko zleciał, że aż jestem przerażona ;)

      Usuń
  14. Wygląda bardzo apetycznie. Szkoda, że nie mam piekarnika. A swoją drogą dobre jedzonko, może zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś piekarnik mógł dla mnie nie istnieć, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia, tyle smakowitości w nim powstaje :)

      Usuń
  15. Uwielbiam takie placki!!!
    4 lata to kawał czasu - życzę kolejnych, bardzo udanych, niech przyniosą wielu nowych czytelników:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, Moniko!
      Placek polecam gorąco, zwłaszcza na taką pogodę, jaką mamy teraz :)

      Usuń
  16. Kasiu i ja także tyle lat :) zaczynałyśmy razem :) Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie! Jakoś mi raźniej czytając Twoje słowa :)

      Usuń
  17. Ładny blog. Serio. Zostawiam Ci linka do artykułu jak zdobywać łatwo linki do swojego bloga. Z jednej strony go pozycjonując a z drugiej budując realną widoczność. Proszę nie usuwaj go nawet jeśli moderujesz swój kanał jeśli się Tobie mój poradnik nie przyda może jakiemuś innemu blogerowi. A sporo jak Ty nad tym wpisem się napracowałem nad stworzeniem tego poradnika. Z góry dziękuję. A jak się spodoba zostaw mi komentarz.

    darmowe linki do bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale ja ani nie zarabiam na blogu ani nie zależy mi na dużej ogladalności, po prostu robię to, bo lubię.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Gratulacje! Wytrwalosci i kolejnych lat zycze.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...