piątek, 11 listopada 2016

Kwintesencja listopada

Według mnie to najsmutniejszy miesiąc w roku... Listopad w całej okazałości.
Chociaż...  Jego smutek potrafi być piękny. Czy też to czujecie? :)






























38 komentarzy:

  1. U mnie dziś prószył śnieg, więc na zewnątrz zrobiło się weselej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg i weselej? No ludzie to mają zboczenia...
      ;)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało się coś z niego wycisnąć ;)

      Usuń
  3. Kasiu, Twoje zdjęcia są takie piękne, że nawet brzydka pogoda na zdjęciu wygląda ciekawie.
    Kiedyś nie lubiłam jesieni, potem zaczęłam się jej przyglądać i dostrzegłam śliczną złotą, żółtą i kolorową jesień. Jeśli chodzi o listopad, to zawsze przytłaczał smutkiem, ale odkąd moja wnuczka pojawiła się na świecie właśnie w listopadzie, stał się dla mnie miesiącem radości, ponieważ kojarzy mi się z przygotowaniem prezentu i imprezką urodzinową z tortem i świeczkami. Właśnie wczoraj wróciliśmy z takich urodzin.
    Tak więc skojarzenia też mają ogromny wpływ na nasze spostrzeżenia.
    Miłego i pogodnego weekendu Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za tak miłe słowa :)
      Ja wciąż czekam na swoje pozytywne skojarzenia z tym miesiącem :)

      Usuń
  4. Man teorię. W deszczy i mgle miasta nabierają swoistego majestatu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię listopada, nie lubię szarugi, nie lubię wrażenia, że przez cały dzień jest zmierzch, nie lubię przemoczonych butów.... ale lubię twoje zdjęcia. Nawet listopadowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, Moniko i bardzo się cieszę z tego, co napisałaś :)

      Usuń
  6. Ja tez nie bardzo lubie listopad 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszeniem jest to, że już prawie połowa minęła ;)

      Usuń
  7. Gdzieś widziałam takie zdanie że listopad to taki miesiąc pełen pochmurnych poniedziałków ;) Zdjęcie piękne! I piosenka też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :) Jest dużo prawdy w tym stwierdzeniu o listopadowych dniach, sama mam to wrażenie, że ciągle coś jest nie tak z tym nastrojem...

      Usuń
  8. Nie cierpię listopada, dodatkowo za przestawienie czasu, co zabiera mi dodatkową godzinę słońca. W mojej rodzinie trzy baby obchodzą w nim imieniny w kolejności od najmłodszej do najstarszej, to jedyny element rozweselający.
    Odnośnie śniegu to mnie rozwesela tylko w święta i jak nie muszę nigdzie jechać a już jestem na wyjeździe (oczywiście relaksacyjnym).
    Pozdrawiam w klimatach rozweselających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, co do śniegu mam tak samo, ewentualnie toleruję go w święta, albo jak siedzę w domu :)
      A zmiana czasu to wg mnie już całkiem niepotrzebne zamieszanie.
      Buziaki! :)

      Usuń
  9. Bardzo ładne foto, ale ja osobiście nie widzę smutku listopadowego, a raczej taki bezpieczny, spokojny mi się wydaje. Wszystko jest wolniejsze, cichsze i prywatniejsze w listopadzie:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Twoje podejście do takich smutniejszych miesięcy w roku, jakoś mnie to pociesza i dodaje otuchy :)

      Usuń
  10. I dlatego lubię listopad za ten niepowtarzalny klimat.
    Piękny jest na Twojej focie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cenię sobie listopad za dłuższe wieczory i litry herbat, by się ogrzewać w te zimniejsze ;)
    Świetny klimat stworzyłaś na tym zdjęciu - lekko nostalgicznie się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopad to czas nostalgii, choćby się człowiek zapierał, nie da rady mu nie ulec :)

      Usuń
  12. Listopad idealnie uchwycony... Też uważam, że to najsmutniejszy miesiąc. I najmniej ze wszytskich go lubię, choć jakieś plusy da się znaleźć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszeniem jest to, że stanowi on kontrast z kwietniem ;)

      Usuń
  13. hmm, ale potrafi być też piękny, te mgiełki właśnie ... dla mnie luty jest taki byle jaki :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to dla mnie cała jesień i zima takie są ;)

      Usuń
  14. Zdjęcie piękne i nastrojowe. Nie cierpię listopada, to dla mnie najgorszy miesiąc w roku. Pozdrawiam Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzeno :)
      Na szczęście już go coraz mniej ;)

      Usuń
  15. Listopad jest piękny, ale tylko na Twoim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hello Kasia,
    Wonderful picture with the fog.
    And a good clip with Coldplay.

    Kind regards,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
  17. Ponurości,deszcze,mróz wrrr ale trzeba przyznać ze to wspaniały okres na nastrojowe zdjęcia
    Pozdrawiam Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to pora na zdjęcia, jak to się zwie z angielskiego, moody ;)

      Usuń
  18. Oj, nie lubię listopada... Choć taki słoneczny dzień, jak dzisiaj trochę (i na chwile) zmienia moją opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się go przetrwać z (prawie) zamkniętymi oczami ;)

      Usuń
  19. U mnie trzy baby rodzinne z pokolenia na pokolenie obchodzą imieniny (właśnie po imprezie). Nawet córuś ma w Karola zamiast Karoliny na cześć papieża rodzimego. Jak na ironię nie wierząca.
    Kiedyś czytając we "Wróżce" artykuł Sumińskiej zrozumiałam, że to nie listopad tylko grudzień jest najbardziej ponurym miesiącem w roku. Jeśli spadnie w nim śnieg to jest trochę lepiej (jednak nie dla mnie, bo ślisko nie lubię, szczególnie samochodowo). Jednak święta w perspektywie rozweselają każdą duszę. Tylko dlaczego tyle samobójstw, kiedy zwierzęta gadają ludzkim głosem. Ot jest przed północą i chyba włazi we mnie polska malkontentna natura.
    W takich momentach mówię sobie kopa w d... i do roboty. Na chwilę pomaga, bo człowiek nie dywaguje. Oby do wiosny, choć nie lubię na sobie zielonego a najczęściej odziewam się w szarości. Czyli koło zamknięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciekawe, a ja jakoś grudzień lepiej znoszę niż listopad.
      Tylko tak ciężko się zmobilizować do czegokolwiek, nawet do dania sobie kopa w d... ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...