piątek, 25 listopada 2016

Leśne wyciszenie

Niezależnie od pory roku i pogody spacer po lesie wspaniale działa na moją psychikę.
Las potrafi totalnie zresetować umysł, śmiem twierdzić, że żaden psycholog i psychiatra nie jest w stanie mu w tym dorównać :)

A Wy, kiedy ostatnio byliście w lesie?

38 komentarzy:

  1. Odnośnie lasu, zawsze odwiedzam go nijako przy okazji bycia na szlaku, czyli przekonywaniu własnego ciała, że wlezę na tą górę. Mimo, że pot mi zalewa wszystko, focę co się da, w tym i las, nie da się ukryć piękny. Sama jednak w życiu bym do niego nie polazła. Czerwony Kapturek to ja nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy sama po lesie nie chodzę, zawsze z obstawą ;) Ale co jakiś czas muszę się tam wybrać i doładować akumulatory.

      Usuń
  2. Ja w okresie letnim często chodzę do lasu, by się wyciszyć :) O tej porze roku mi za zimno by po nim spacerować :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się ciepło ubrać i iść powdychać świeżego powietrza ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam spacery z Psem po lesie, ale jestem cykor i lubię mieć drogę w zasięgu wzroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie lubię błądzić po niewytyczonych ścieżkach, mam arcy słabą orientację w terenie ;)

      Usuń
    2. A wyobraź sobie, że ja w lesie nie zgubiłam się jeszcze nigdy, a w mieście to cały czas:D

      Usuń
    3. O, kochana, ja się gubię i w lesie i w mieście, nie ma zmiłuj ;)

      Usuń
  4. Kasiu, bardzo często jeździmy w Karkonosze. Są najbliżej Wrocławia i tam chodzimy po lesie. To dla nas najlepiej spędzony czas. Wśród drzew odpoczywa się najlepiej. Mimo długich spacerów nigdy nie jestem zmęczona a moje "akumulatory naładowane" na kolejny okres. Miłego, udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, normalnie zazdroszczę Ci jak nie wiem co, bo Karkonosze to wg mnie najpiękniejsze góry! Wielu udanych spacerów Ci życzę :)

      Usuń
  5. Ja to dawno nie byłam w lesie. Będzie parę dobrych lat:/ Zgadzam się, że las działa terapeutycznie i jaki już się zapuszczę w leśne ostępy, to później nie chcę wracać:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę lat? Nie wyobrażam sobie tak długiej przerwy od lasu...

      Usuń
  6. Mam tak samo Kasiu. Uwielbiam las. Bardzo czesto jeździmy z naszym synkiem do lasu by odpocząć od miasta, dotlenić się, wsłuchać się w ciszę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Las o każdej roku jest piękny! My czasami też jeździmy na spacery do lasu, zawsze to odmiana od miasta. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu :) Masz rację, niezależnie od pory roku las tak samo cieszy i tak samo doładowuje :)

      Usuń
  8. Uwielbiam chwile spędzone wśród drzew, one naprawdę ładują nas energią, chociaż o tej porze roku najlepiej działają na nas sosny :-) Jestem w lesie tak średnio co drugi dzień, bo mam blisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale Ci zazdroszczę! Mieszkać tak blisko lasu to musi być cudowne! :)

      Usuń
  9. Ze dwa miesiące temu, 'jak tylko dzieci przestaną mi chorować z chęcią się wybiorę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leśne powietrze wzmacnia dzieci, to znany fakt ;))

      Usuń
  10. Spacerować po lesie kiedyś nie lubiłam, a teraz siłą trzeba mnie z niego wyciągnąć :) Dawno nie byłam na takim spacerze, a jest to jedna z rzeczy która bardzo mnie uspokaja.
    Miłego tygodnia Kasiu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie spacery po lesie naprawdę odstresowują, no po prostu czysta magia :)
      Buziaki i obyś szybko znalazła piękny las ;)

      Usuń
  11. Kasiu, my jesteśmy leśni ludzie, dla nas las jest ostoją, resetuje nas tak jak nic innego. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, wiem, że Wy i las to niemalże jedno i bardzo, ale to bardzo Wam tego zazdroszczę :)

      Usuń
  12. klimatyczne te leśne migawki ;)
    byłam, dwa wpisy temu ;), za rzadko :>
    na co dzień poruszam się w miejskim lesie ... nie, to dżungla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tę dżunglę znam, ale poruszam się po niej niechętnie i niepewnie, choć doświadczam jej od zawsze...

      Usuń
  13. Piękne takie leśne wyciszenie... Ostatni raz w lesie byłam... jakieś sto lat temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to czas już odrobić leśne zaległości :) Ja muszę choć raz w miesiącu wybrać się do lasu, bo inaczej wariuję...

      Usuń
  14. Bardzo lubię chodzić po lesie, w tym roku mi się nie udało, ale w przyszłym na pewno nadrobię zaległości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tyle czasu bez lasu to bym nie wytrzymała ;)

      Usuń
  15. Tak, las resetuje nas całych! Wymazuje troski, pozwala odetchnąć pełną piersią, napełnić organizm czymś dobrym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, to las mnie ratuje przed totalnym wariactwem...
      Buziaki, kochana!

      Usuń
  16. Super zdjęcia a to z flarą boskie :) Nie byłam wieki. Kocham morze tak wielką miłością jak Ty las. Pozdrawiam Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję za dobre słowo :)
      Fajnie mieć takie swoje miejsce, gdzie się po prostu oddycha :)

      Usuń
  17. A nice and artistic blog!

    ps. I´ll be back :-)
    greetings from me in Stavanger.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...