poniedziałek, 13 marca 2017

Uliczne spotkania

Koty nie lubią długiego pozowania do zdjęć, po prostu trzeba łapać chwile, jeśli się na nie trafi (na koty, rzecz jasna). Efekt nie jest może zachwycający, ale rudy i czarny wyglądają razem  intrygująco :)
Chwila moment i kotków nie było, nawet nie chciały głasków, buu...



41 komentarzy:

  1. Świetni uchwyciłaś spotkanie dwóch ślicznych kotków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozmowy na szczycie! Chyba najpierw był mały foch, a potem się pogodzili ;) Świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój mąż ma też takie przyglądanki w pracy. Zawsze go zastanawia dlaczego kompletnie niczego się nie boją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są już dobrze zaznajomione z ludźmi, oby tylko nie spotkała je kiedyś z tego powodu krzywda...

      Usuń
  4. Piękne kotki.Cudowni razem wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne ! moja pozowania nie lubi, ale czasem mi się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty mają to do siebie, że gdy tylko wyciągniesz aparat od razu znikają ;))

      Usuń
  6. To pierwsze foto genialne jest! Hehe, chyba najlepiej pozują śpiące koty:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...w ogóle, to teraz sobie tak myślę, że oba zdjęcia wyglądają jak seria i post zatytułowałaś świetnie.

      Usuń
  7. koty są super do fotografii, choć to prawda- są niecierpliwe :D
    Ale i tak super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie uchwycone szklanym okiem aparatu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne kociaki :) Takie spotkania sobie robią - u nas na osiedlu też ich pełno, tylko obserwują co się dzieje dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ciekawa teoria, Mażenko, znając koty to jestem skłonna się do niej przychylić :))

      Usuń
  11. jestem kociara i ta choroba jest chyba nieuleczalna ;)))
    mam w domu dwa, a nasza kotka uwielbia pozować do aparatu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dopadło to "schorzenie", w zasadzie od dziecka to mam. Potwierdzam, jest nieuleczalne ;D

      Usuń
  12. śliczne zdjęcia. Ta ruchliwość i energiczność kotów podczas pozowania do zdjęć nie raz nieźle mnie poirytowała, gdy w najbardziej atrakcyjnym z punktu widzenia fotografa momencie, kotki znikały z obiektywu, tak szybko jak się przed nim pojawiły.

    w wolnym czasie zapraszam na www.po-prostu-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w zupełności, uwielbiam obserwować koty, ale fotografowanie ich to czysta zgroza ;))
      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia. Uwielbiam koty, tak bardzo, że kupiłam ostatnio albumy ze zdjęciami o greckich kotach :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...