wtorek, 13 marca 2018

Różne takie

Pojawiam się i znikam - to moja dewiza od jakiegoś czasu, jeśli chodzi o sferę blogową... Ech, nie jestem systematyczna, wiem i już nawet nie obiecuję poprawy ;)

A więc dziś przedstawiam:

Kot ze skarpetki, czyli Stefan Przytulas :)


Z serii "takie tam" - zmierzch w cichym zakątku miasta...


Kulinarnie - bułeczki serowe nadziewane budyniem z tego przepisu


oraz najlepsza babka drożdżowa z przepisu Kuchnia Joanny Serdecznie Wam polecam, to jak powrót do dzieciństwa :)


Pozdrowienia dla wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają! :)
PS. Zapraszam na mojego Instagrama, tam pojawiam się w miarę na bieżąco :)

6 komentarzy:

  1. Fajnie, że choć nieregularnie, to jednak pojawiasz się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko, że jeszcze tu do mnie zaglądasz :))

      Usuń
  2. odmachuje z pozrdowieniami :)
    ale fajny skarpecioch :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stefan Przytulas jest niesamowity. :D Bardzo przyjemny blog, miła atmosfera na nim panuje. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo mi miło :) Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...