czwartek, 14 lutego 2019

Co się u mnie zmieniło

Witajcie po długiej przerwie!
Myślę, że należy Wam się wyjaśnienie, dlaczego zniknęłam z blogosfery. Otóż dokładnie miesiąc temu, 14 stycznia, zostałam mamą!


Mój synek ma się dobrze, dużo śpi, dużo je i szybko rośnie, a ja jestem w ciągłym niedospaniu, ale szczęśliwa ;)






Nie było mnie tu kilka miesięcy, ale mam nadzieję, że jestem usprawiedliwiona ;)

Co robiłam podczas nieobecności w sieci? W sumie obecna jestem cały czas na instagramie, zapraszam chętnych na moje konto seledina.daily. Miesiące ciążowe były momentami ciężkie, szczególnie pod koniec. Towarzyszyły mi książki, seriale i filmy a także... jabłka ;) Objadałam się nimi na potęgę. Czasem chwytałam za szydełko i "wymodziłam" między innymi takie coś, co zawisło na ścianie w pokoju dziecięcym



Chciałabym powrócić do blogowania, ale nie wiem, na ile mi się to uda. Już nic nie obiecuję, bo znowu nie dotrzymam słowa, czasem lepiej jest pomilczeć ;)

























Trzymajcie się zdrowo! :)

12 komentarzy:

  1. Gratuluję Syna. Zaglądaj do nas jak będziesz, teraz najważniejszy jest maluszek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie gratuluję!!!! Największa radość i spełnienie. Kasiu, Tobie i maluszkowi życzę dużo zdrówka i radości:) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu, miło, że jeszcze do mnie zaglądasz :)
      Pozdrawiamy Cię ciepło! :)

      Usuń
  3. Kasiu witaj :) jesteś jak najbardziej usprawiedliwiona. Wielkie gratulacje dla Ciebie i malutkiego synka. Niech Ci rośnie zdrowy i szczęśliwy :) Ozdobę wymodziłaś bardzo kolorową, atrakcyjną wizualnie. Poza tym takie rzeczy zrobione samemu maja swoją niepowtarzalną wartość. Brakowało nam Ciebie, wracaj tu w dowolnej chwili ze swoimi zdjęciami. Tęsknimy i ściskamy Cię oraz Twojego synka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochani, dziękuję Wam bardzo!
      Ale miło czytać, że jednak nie zostałam na amen zapomniana ;)
      Buziaki serdeczne!

      Usuń
  4. Gratulacje!!! Życzę Wam dużo zdrówka i dużo wolnego czasu.
    Wieszaczek niesamowity przypiełam mu pina.
    Odnośnie niewyspania nie pamiętam takich chwil, dlatego współczuję. Miałam dziecię totanie niewymagające. Życzę Ci tego samego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, i za życzenia, i za pina :)
      Ależ Ci zazdroszczę przespanych nocy, nawet nie sądziłam, że takie grzeczne dzieci istnieją :))

      Usuń
  5. Gratulacje, niech Synek zdrowo rośnie! Znaczenie wyspania się przy dzieciach się zmienia 😉 pozdrawiamy, trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, masz rację, każda minuta snu liczy się podwójnie :))
      Dziękuję Aniu i posyłam buziaki! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...